Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Zamieszanie na "Farmie" po decyzji Janusza. Uczestnicy mają dość
Janusz Stechura mógł być drugim Bandim - mieszka zresztą niedaleko uczestnika, który wygrał w poprzednim sezonie programu "Farma". Jednak tym razem góral od początku nie zaplusował ani wśród widzów, ani innych uczestników.
Szybko został Farmerem Tygodnia - i co prawda obejście było w tym czasie zaopiekowane, ale pozostali farmerzy narzekali na jego przykry i nerwowy charakter. Mężczyzna zamiast dialogu wyznaczał zadania zdecydowanymi, głośnymi poleceniami.
Kiedy na dodatek to za sprawą jego głosu odpadł Wojciech Kossowski, miarka się przebrała. Karolina Ura, Agnieszka Białek, Agnieszka Grochowska i Wojtek Kisiel nie mogli mu tego puścić płazem. Atmosfera zrobiła się gęsta, ale poniedziałkowy odcinek pokazał, że to był tylko początek problemów.
Oglądaj program "Farma" na Polsat Box Go
Nie nacieszyła się tytułem Farmerki Tygodnia. Tylko Janusz był zadowolony
Janusz otwarcie cieszył się, że Wojciech Kossowski opuścił tytułową farmę. Powiedział to wprost w trakcie rozmowy z Agą Białek. Co więcej kpił z uczestniczek, które wylały kilka łez z tęsknoty za 36-latkiem z Łodzi. Samozadowolenie minęło jednak, kiedy okazało się, że Wojciech na Farmerkę Tygodnia wyznaczył właśnie Agnieszkę.
Aga po radzie farmy spotkała się z Szymonem Karasiem, programowym ekspertem, który zlecił jej rozdzielenie pierwszych zadań. Niestety szybko okazało się, że podczas jednego z nich z gospodarstwa uciekł kucyk. Skorzystał z momentu nieuwagi, kiedy Janusz, Roland Sztejter i Łukasz "Janosik" Januszczak byli zajęci uruchamianiem ciągnika przy branie. Szymon wrócił z gorzkimi nowinami i wtedy dopiero się zaczęło.
Decyzją Szymona odpowiedzialność za sytuację z kucykiem spoczęła na Agnieszce - Farmerce Tygodnia. Odebrał jej tytuł i wyznaczył do konkurencji, podczas której może odpaść z programu. Janusz w tym czasie puszył się z dumy, bo za jego kadencji takie rzeczy nie miały miejsca. Przed kamerami przyznał, że "gdyby on był szefem, to wyrzuciłby ją z farmy".
Widzowie "Farmy" nie wytrzymali. Komentują zachowanie Janusza
Agnieszka w czasie ucieczki kucyka sama była zajęta pracą związaną z zadaniem. Przy bramie znajdował się Janusz, nic zatem dziwnego, że niedoszła Farmerka Tygodnia zapytała go wprost, czy dopuścił do tego specjalnie. Zastanawiała się, czy się na niej nie odgrywa. Tego samego zdania są najwyraźniej widzowie. Po emisji odcinka w mediach społecznościowych "Farmy" zawrzało.
- "Janusz powinien opuścić program, bo to on zamykał i otwierał bramę"
- "A może on to specjalnie zrobił, żeby ten kucyk zwiał?"
- "Nie dopilnował i nie wywiązał się z prostego zadania. Całkiem możliwe zrobił to celowo"
- "Janusz to specjalnie zrobił. Jakieś dziwne ujęcie kamery tylko na kucyka. Nie pokazali co w tym momencie robili chłopacy"
- "Na 90 procent Janusz zrobił to z premedytacją. Myślał, że to jego wybiorą farmerem tygodnia ponownie. Bardzo śliski typ"
- "Szkoda dziewczyny, podeszła do wszystkich miło, nawet nie miała się jak wykazać. Janusz życzył jej źle i śmiał się pod nosem" - czytamy w komentarzach.
Tymczasem we wtorkowym odcinku wcale nie będzie spokojniej - tym razem za sprawą nowej Farmerki Tygodnia - Karoliny - oraz Ewy. Nowe odcinki od poniedziałku do czwartku o 20:30 oraz o 19:55 w piątki.
Zobacz też:
Wizytacja na "Farmie". Czy nauczyciele będą dumni ze swoich podopiecznych?
Ledwo "Farma" się zaczęła, a już jest pierwsza drama. Karolina nie wytrzymała
Zastąpił Bandiego. Został Farmerem Tygodnia i pochwalił się liczbą byłych partnerek
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








