Iga Świątek jest wielką fanką Taylor Swift
Iga Świątek od lat nie ukrywa, że jest wielką fanką Taylor Swift. W 2022 roku po wygraniu turnieju poleciała do Liverpoolu na jej koncert. Z kolei w ubiegłym roku, tuż przed premierą ostatniej płyty Taylor, opublikowała na Instagramie list od amerykańskiej gwiazdy. Swift podkreśliła w nim, że podziwia tenisistkę i zaprasza ją do świętowania premiery płyty.
"Kilka lat temu nawet nie śniłabym o takich chwilach. Jestem taka wdzięczna" - napisała uradowana Świątek.
Niedawno podczas konferencji prasowej z udziałem Igi Świątek, gwiazda sportu została zapytana o najnowszy album piosenkarki.
Warto wspomnieć, że album "The Life of a Showgirl" zebrał mieszane recenzję. Wielu fanów narzekało na teksty, które tym razem miały być po prostu płytkie.
Iga Świątek oceniła nową płytę Taylor Swift
Iga Świątek należy jednak do grona tych fanów, którzy są zadowoleni z ostatniej płyty Taylor. Jak wyznała na konferencji - ludzie zawsze będą krytykować.
"Tak, podoba mi się ten album. Szczerze mówiąc, ludzie będą krytykować wszystko, więc… myślę, że jest świetny. To znaczy, jest dość krótki. Nie ma szans, żeby po kilku przesłuchaniach można było znaleźć w nim jakieś zaskakujące rzeczy. Piosenki są chwytliwe. [...] Jeśli niektórzy ludzie mają inne oczekiwania i patrzą na album w ten sposób, zawsze znajdą coś, co można skrytykować" - powiedziała.
Gwiazda sportu została również zapytana o ulubiony utwór z ostatniej płyty Taylor Swift. Choć podoba jej się wiele piosenek, wskazała na jedną.
"Szczerze mówiąc, trudno wybrać, bo utrzymuje wysoki poziom. Cały album jest dość spójny. Lubię 'Elizabeth Taylor', ale nie powiedziałbym, że plasuje się dużo wyżej w mojej ocenie od innych utworów" - powiedziała.
Zobacz też:
Znienacka potwierdziła doniesienia ws. Darii Abramowicz. To koniec milczenia
Oficjalnie potwierdziło się ws. Świątek i Abramowicz. "Temat jest zamknięty"
Abramowicz w końcu wyznała ws. współpracy ze Świątek. To koniec plotek








