Nicol Pniewska postawiła na swoim. Celebrytka zdecydowała się na ważny krok
Nicol Pniewska zaistniała w świecie polskiego show-biznesu przede wszystkim za sprawą głośnej relacji z Allanem Krupą.
Początkująca piosenkarka związała się z synem Edyty Górniak, a parę połączyło nie tylko uczucie, ale także pasja do tworzenia muzyki.
Celebrytom udało się nagrać wspólny singiel, jednak ostatecznie związek nie przetrwał próby czasu. Rozstanie odbiło się w mediach szerokim echem, a obie strony nie szczędziły sobie kąśliwych komentarzy.
Pomimo tego kariera Nicol Pniewskiej nie przystopowała. Córka popularnego influencera wystąpiła w reality show "Królowa przetrwania", czym potwierdziła swój status celebrytki.
Niedawno udzieliła wywiadu, w którym opowiedziała nieco więcej o tym, co dzieje się w jej życiu zawodowym.
Nicol Pniewska powiedziała "dość". Zakończyła współpracę z ojcem
Była wybranka Allana Krupy od pewnego czasu była jedną z ambasadorek marki ubraniowej swojego ojca - Barta Pniewskiego.
Chociaż wydawało się, że współpraca z rodzicem układa się znakomicie, 19-latka postanowiła zrezygnować.
Nadmiar obowiązków okazał się zbyt duży i gwiazda programu TVN musiała powiedzieć "dość".
"Ja tam byłam od wszystkiego. Ja to faktycznie traktowałam jako takie swoje dziecko. (…) Ale był taki kryzys tego w pewnym momencie, że chciałam mieć swoje pieniądze. (…) Czułam się faktycznie, jakbym dostawała kieszonkowe w wieku 22 lat" - wyjaśniła w podcaście "Party u Simony".
Przy okazji ujawniła, że prowadzenie wspólnego biznesu negatywnie wpłynęło na relację z ojcem. Dlatego ostatecznie wycofała się z przedsięwzięcia.
"Też się nie dogadywaliśmy. Tato ode mnie oczekiwał, że powinnam mieć więcej pomysłów, coś robić, działać. Ja, wydawało mi się, że robiłam wystarczająco dużą ilość. Tutaj mieliśmy takie momenty po prostu też zgrzytów, więc stwierdziłam: po co się kłócić?" - podsumowała w tej samej rozmowie.

Zobacz też:
Nicol Pniewska szczerze o honorarium za udział w "Królowej przetrwania"
Bart Pniewski odezwał się ws. Edyty Górniak i Allana. Nie wytrzymał
Po rozstaniu z synem Górniak Nicol była pełna żalu. Teraz chwali się Krystianem








