Reklama
Reklama

Skolim z koncertów zarabia krocie. Ma też drugą pasję, która nie przynosi mu żadnych dochodów

Skolim nazywany przez wielu "królem latino" znany jest z tego, że potrafi grać nawet po kilka koncertów dziennie. Artysta wielokrotnie chwalił się nie tylko liczbą występów, ale także generowanymi dzięki nim dochodami. Jak się jednak okazuje, Skolim oprócz muzyki ma także drugą dość nietypową pasję. Teraz w końcu chce i jej się poświęcić.

Skolim zrobił wielką karierę. Na jego koncerty chodzą tłumy

Skolim, a właściwie Konrad Skolimowski, w świecie medialnym debiutował jako aktor. Popularność przyniósł mu angaż do serialu "Barwy szczęścia" i rola Patryka.

Z czasem Skolim zaczął zyskiwać rozpoznawalność jako wokalista. Przełomowym momentem w jego karierze było wydanie singla "Wyglądasz idealnie". Kolejne utwory artysty zyskiwały coraz większe liczby wyświetleń. Obecnie Skolim jest jedną z najbardziej zajętych gwiazd rozrywkowej sceny muzycznej.

Reklama

Skolim osiągnął rekordowy wynik. Gra nawet cztery koncerty dziennie

W sobotnie przedpołudnie Skolim był gościem w programie "halo tu polsat". Artysta w rozmowie z Agnieszką Hyży i Maciejem Rockiem przyznał, że tegoroczny sezon koncertowy był dla niego bardzo udany. Wokalista przekroczył swój rekord.

"W tamtym roku było 61 [koncertów - przyp. red.] w sierpniu. W tym roku będzie 66. Dzisiaj cztery. Wracam do domu, lecę jeszcze śmigłowcem na Mazury i jutro witam w Kadzielni w Kielcach" - zapowiedział artysta.

Skolim jutro wystąpi na kieleckiej scenie w trakcie koncertu z okazji zakończenia wakacji, który organizuje stacja Polsat oraz Radio RMF FM.

Oprócz niego widzowie zgromadzeni pod sceną oraz przed telewizorami będą mogli usłyszeć: Blankę, Edytę GórniakUrszulę oraz powracający na scenę po przerwie zespół Bajm z Beatą Kozidrak na czele.

Skolim ma nietypową pasję. Przekazał mu ją ojciec

Skolim jest niezwykle zajęty nagrywaniem kolejnych utworów i koncertowaniem. Artysta jednak nie zapomina przy tym o swojej wielkiej pasji, czyli wędkowaniu. Zaminowanie do tego sportu przekazał mu ojciec.

"Jako dzieciak miałem na to sporo czasu. Pamiętam, że z tatą, z babcią, z wujkiem bardzo lubiłem jeździć" - wspominał Skolim na kanapie "halo tu polsat".

Wokalista w wędkowaniu doceniał nie tylko patrzenie na kolejne zdobycze, ale przede wszystkim możliwość spędzania czasu z najbliższymi na łonie natury.

"Ja w wędkowaniu oprócz tych zdobyczy, to lubiłem po prostu ten czas, ten klimat. Czasem bardziej rozrywkowy, bo to jest też aura w tym" - mówił.

Skolim przyznał, że bardzo chciałby odpocząć trochę od pracy i wybrać się w końcu na ryby.

"Trochę o tym marzę. Myślę, że na początku września na te rybki się wybiorę" - zadeklarował.

Czytaj także:
Halo! Wejdź na halotu.polsat.pl i nie przegap najświeższych informacji z poranka w Polsacie.

Zobacz też:

W życiu Kubicy wiele się zmieniło. Otwarcie przyznaje, że tego nie potrafi

Aleksander Sikora zabrał głos ws. relacji z nową partnerką. Nie pozostała mu dłużna

Ewa Wachowicz zadebiutowała w "halo tu polsat". Widzowie są zgodni

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Skolim | "halo tu polsat"
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Polecamy