Nicol Pniewska robi karierę w show-biznesie
Nicol Pniewska zasłynęła w show-biznesie głównie za sprawą swojej głośnej relacji z synem Edyty Górniak. Córkę słynnego influencera połączyło z Allanem Krupą nie tylko uczucie, ale także pasja do tworzenia muzyki.
Artyści wydali wspólny singiel i spędzali razem czas w studiu, jednak ostatecznie ich relacja nie przetrwała, a rozstanie odbiło się w mediach szerokim echem.
Rozstanie w atmosferze skandalu sprawiło, że Nicol Pniewska zaczęła budzić coraz większe zainteresowanie. Na fali popularności influencerka i piosenkarka wzięła udział w reality show"Królowa przetrwania".
Występ w produkcji telewizji TVN przypieczętował jej status prawdziwej celebrytki.
Nicol Pniewska nagrała teledysk za kilkaset tysięcy złotych. Wyjaśnia, skąd miała na to pieniądze
Teraz była wybranka Allana Krupy chce rozwinąć skrzydła na scenie muzycznej. Ostatnio nagrała kolejny teledysk, który powstał we współpracy z prawdziwymi profesjonalistami.
Efekt na pewno spodoba się fanom Nicol Pniewskiej. Artystka przyznaje, że realizacja ambitnego projektu nie byłaby jednak możliwa, gdyby nie finansowe wsparcie jej ojca.
Bart Pniewski musiał nieco głębiej sięgnąć do kieszeni, by wspomóc karierę córki, ale wygląda na to, że nie miał z tym problemu.
Jak ujawniła niedawno 20-latka, klip do jej singla kosztował prawdziwą fortunę.
"Cały teledysk i cała zawartość teledysku - ciuchy i w ogóle - to wszystko wynosiło 700 tysięcy złotych" - zdradziła w rozmowie z Światem Gwiazd.
Okazuje się, że Bart Pniewski nie tylko sfinansował całe przedsięwzięcie, ale pomógł także w innych kwestiach.
"Nie wiem, jak to nazwać, ale nie, że 'nagrajcie klip, macie 700 koła'. No bez przesady. Tylko właśnie chodzi o to, że tam były ciuchy, pojechaliśmy na miejsce i to wszystko, to była wartość klipu" - dodała.
Nicol Pniewska o swojej muzycznej karierze. Wszystko zawdzięcza ojcu
Piosenkarka nie ukrywa, że chociaż pierwszy numer nagrała za własne oszczędności, możliwość tworzenia muzyki zawdzięcza przede wszystkim ojcu.
"Cała ta muzyka i wszystko, co robię muzycznie, są dzięki tacie. Wiadomo, zawsze będę się tym chwalić, to jest mój kompleks, że ja zrobiłam tę pierwszą piosenkę, gdy nikt nie wiedział, uzbierałam sobie pieniążki, poszłam do studia, zrobiłam pierwszą piosenkę, ale nie ukrywam, że tę piosenkę tata pokazał dalej, dzięki czemu miałam możliwość pójścia do takiego profesjonalnego studia, działać z fajnymi artystami, producentami. To, że dał mi ten budżet na kręcenie klipu, bo to nie są małe pieniądze. W wieku 16 lat na pewno nie mogłabym sobie na to pozwolić" - podsumowała w tej samej rozmowie.

Zobacz też:
Nicol Pniewska powiedziała "dość". Padły mocne słowa
Nicol Pniewska nie wytrzymała i mówi o synu Górniak. To już męczy jej obecnego partnera
Nicol Pniewska i jej chłopak mają powód do dumy. "To właśnie dzisiaj"








