Katarzyna Dowbor pomieszuje w Hiszpanii
Nie jest tajemnicą, że Katarzyna Dowbor dzieli życie pomiędzy Polską a Hiszpanią. Jej nieruchomość w Andaluzji znajduje się niedaleko miejsca, w którym mieszkają jej syn Maciej Dowbor oraz synowa Joanna Koroniewska.
Dziennikarka w nowym wywiadzie z Plejadą zdradziła, że prace nad ukończeniem domu zajęły jej pół roku. Przy okazji wspomniała o Krzysztofie Ibiszu, który ma mieszkanie w tej samej miejscowości i od dwóch lat nie może skończyć remontu.
Jak podkreśla Katarzyna Dowbor, ważnym wsparciem podczas prac był mieszkający na miejscu pan Staszek.
"Remont się skończył na szczęście. To jest news, bo rozmawiałam niedawno z Krzysiem Ibiszem, który zresztą w tej samej miejscowości ma mieszkanie i od dwóch lat nie może skończyć remontu. Ja zrobiłam go w pół roku, ale kto ma wprawę w budowaniu, ten ma, ten wygrywa. Natomiast myślę, że jestem szczęściarą do ludzi. Ja uwielbiam ludzi i ludzie mi tym dobrym oddają. Dlatego, że ja mam tam pana Staszka na miejscu, który tam mieszka od wielu lat, który bardzo mi pomaga, pilnuje wszystkiego i jest takim moim dobrym duchem" - opowiada Dowbor.
Katarzyna Dowbor porównała ceny w Hiszpanii i Polsce
Dziennikarka mówiła też o tym, co przekonuje ją do spędzania czasu w Hiszpanii. Wśród zalet wymieniła pogodę i niższe, jej zdaniem, koszty utrzymania.
"Zwłaszcza w tym okresie październik, listopad, grudzień, styczeń, luty, marzec to jest cudowna pogoda. W tej chwili 27, 26 stopni - marzenie nasze. Z tego, co ja widzę, każdy ma oczywiście inne spojrzenie na to, ale koszty utrzymania się tam jednak są mniejsze" - zauważyła wprost dziennikarka.
Katarzyna Dowbor zwróciła także uwagę na ceny w sklepach i jakość lokalnych produktów.
"W sklepach jest troszeczkę taniej. Nie wiemy, jak długo, bo wszystko to się zmienia bardzo, ale rzeczywiście jest to łatwiejsze troszkę. Poza tym fantastyczne są produkty. Kuchnia hiszpańska jest świetna, owoce, warzywa. To wszystko jest rzeczywiście bardzo, bardzo dobre" - wyznała Dowbor.

Zobacz też:
Zapytali Dowbor o Szelągowską. Mówi wprost o bolesnym upadku ze szczytu, otwiera się w nowym oknie








