Artur Barciś lubi wspominać w wywiadach, że gdy podczas pierwszej rozmowy ze swoją przyszłą żoną próbował olśnić ją perspektywą luksusów, jakimi ją otoczy, wykazała daleko idący sceptycyzm.
Artur Barciś zrealizował wszystkie swoje plany
Ta rozmowa odbyła się w autokarze wiozącym ekipę serialu "Pan na Żuławach", po zakończonych zdjęciach, do Warszawy. Był rok 1984, więc obietnice Barcisia, takie jak podróż poślubna do Hiszpanii czy otoczona ogrodem willa pod Warszawą, brzmiały wówczas absurdalnie.
Jak podsumował aktor z perspektywy czasu w podcaście "Mężczyzna jest człowiekiem":
"Dotrzymałem wszystkiego, tylko trochę później".
Artur Barciś lubi być zajęty
Artur Barciś stworzył swojej żonie, którą czule nazywa Bebą, zielony azyl w podwarszawskiej Choszczówce.
Utrzymanie domu i ogrodu w dobrym stanie wymaga wiele czasu i siły, jednak aktor nie narzeka. Ze zdjęć, jakie zamieszcza na Facebooku wynika, że prace w ogrodzie uważa za najlepszy relaks.
Barciś nie ukrywa, że aktywność jest dla niego bardzo ważna. Chociaż od pięciu lat formalnie jest emerytem, nie zamierza zwalniać tempa. Jak tłumaczy w rozmowie z VOX-em, nie chodzi tylko o to, że kwota, którą wyliczył mu ZUS, nie powala wysokością. Jak podkreśla, nie ma o to żadnych pretensji:
"Pracowałem na nie przez wiele lat i uczciwie płaciłem składki, więc mi się należą. Uważam, że moja emerytura jest całkiem przyzwoita, po prostu dostałem taką, na jaką zasłużyłem. Oczywiście, biorąc pod uwagę mój obecny styl życia, sama ta kwota by mi nie wystarczyła".
Artur Barciś nie zwalnia tempa
Barciś należy do osób, wykonujących pracę, która jest ich życiową pasją. Jak tłumaczy, nie wyobraża sobie, że mógłby nagle przestać robić to, co kocha:
"Dla mnie to nie tylko praca, ale styl i sens życia. Dopóki będę czuł się potrzebny oraz sprawny, dopóty będę grał. Na klasyczną emeryturę na pewno nie odejdę, choć formalnie status emeryta już posiadam, pobieram świadczenia. Ponieważ wciąż aktywnie pracuję jako aktor i reżyser, nie mam żadnych problemów finansowych."

Zobacz też:
Barciś z goryczą mówił o powrocie "Rancza", a teraz takie doniesienia. To jednak nie plotki
Artur Barciś i jego żona, Beata, szykują się do 38. rocznicy. To ich sekret








