Był 25 maja 1968 roku, gdy Lucjan Kydryński ogłosił w transmitowanym na żywo programie telewizyjnym "Muzyka lekka, łatwa i przyjemna", że poprzedniego dnia został ojcem.
"Z dumą oświadczyłem, że Halina Kunicka w tym programie nie wystąpi, ponieważ właśnie wczoraj urodziła mi syna" - wspominał po latach na kartach "Kronik rodzinnych".
Marcin Kydryński nie wykorzystywał tego, że jest synem sławnej pary
Marcin Kydryński był oczkiem w głowie swoich sławnych rodziców, którzy - choć bardzo zajęci - poświęcali mu bardzo dużo czasu.
"Rodzice sporo wyjeżdżali, a jednak udało im się stworzyć dom, w którym czuło się ich stałą, czułą obecność" - wyznał w rozmowie z "Vivą!".
Kiedy Halina Kunicka po raz pierwszy po urodzeniu syna wyruszyła w trasę koncertową, Marcin miał zaledwie pół roku.
"Ale został z nim Lucjan. Dlatego rzadko razem wyjeżdżaliśmy. Kiedy jedno musiało wyjechać, drugie zostawało z dzieckiem. Marcin od małego był przyzwyczajony do naszego trybu życia" - opowiadała piosenkarka w wywiadzie-rzece "Świat nie jest taki zły".
Marcin doskonale zdawał sobie sprawę, że jego rodzice są jedną z najpopularniejszych i najbardziej lubianych par w Polsce.
"Nie lubił tej naszej popularności i nie wykorzystywał jej. Nie czerpał żadnych profitów z tego powodu, że jest synem sławnej mamy czy taty" - wspominała Halina Kunicka w swojej książce.
Marcin Kydryński nigdy nie poprosił rodziców o pieniądze
Marcin tak bardzo nie chciał, żeby - jak sam mówi - zestawiano go z ojcem, do którego był bardzo podobny.
Raz, gdy w ich domu zjawił się fotograf z "Przekroju", by zrobić reportaż o codziennym życiu państwa Kydryńskich, Marcin kategorycznie odmówił pozowania do wspólnych zdjęć z rodzicami.
"To jasne, że się nie zgodził. On zawsze chciał pracować na własne nazwisko. Bardzo go denerwowało, że ktoś może pomyśleć, że dzięki temu, jakie nazwisko nosi, może mieć łatwiej" - twierdzi Halina Kunicka.
"On miał ambicję, żeby nie przyjmować od nas żadnej pomocy. Nigdy w życiu nie poprosił nas o pieniądze" - opowiadała w cytowanym już wywiadzie-rzece.
Marcin miał 21 lat, gdy wyprowadził się z domu rodziców.
"Od tamtej pory nie spędziłem tam ani jednej nocy" - powiedział w rozmowie z "Panią", dodając, że ma do siebie żal o to, że kiedy jego ojciec chorował, nie było go przy nim.
"Byłem egoistą, który ucieka jak najdalej od tego, co nieuchronne" - wyznał Izie Komendołowicz.

Kydryński twierdzi, że bardzo rozczarował mamę. "Zawiodłem do cna"
Dziennikarz przyznaje, że chociaż zawsze był w ojca wpatrzony jak w obrazek, szanował go i podziwiał, to jednak bardziej był związany z mamą.
"Tata mnie onieśmielał. Był serdecznym, ciepłym człowiekiem, ale miał w sobie coś takiego... Na tematy zasadnicze wolałem rozmawiać z mamą" - stwierdził na łamach "Pani".
Kilka lat po śmierci Lucjana Kydryńskiego Marcin przyznał, że nie potrafił wypełnić pustki, jaka nastała w życiu jego mamy.
"Mama polegała na opinii taty nie tylko w sprawach artystycznych, ale też drobnych, życiowych. On zdejmował z niej te najbardziej uciążliwe i banalne obowiązki domowe, zajmował się rachunkami. Kiedy go zabrakło, musiała się wszystkiego nauczyć" - opowiadał "Pani".
Marcin Kydryński nie kryje, że Halinie Kunickiej najbardziej dziś doskwiera samotność. Niestety, rozpad rodziny jej syna jeszcze bardziej spotęgował ten stan.
"Chciałaby mieć rodzinę w stylu włoskim, wielopokoleniową, w której matka jest stale potrzebna i obecna. Tu ją także rozczarowałem, zawiodłem do cna" - napisał.
Halina Kunicka potwierdziła gorzkie doniesienia. Nie jest dobrze
"Przykra jest świadomość, że nie mam na co dzień w domu kogoś bliskiego, z kim można porozmawiać, podzielić się swoim przerażeniem, lękiem, niepewnością. Czasami jest tak, że budzę się rano i myślę sobie, po co ja się znów obudziłam" - wyznała piosenkarka w "Kulisach sławy".
9 września minie 20 lat od odejścia Lucjana Kydryńskiego.
Źródła:
1. Wywiady z M. Kydryńskim: "Pani" (marzec 2015), "Viva!" (grudzień 2024)
2. Książka K. Dreckiej "Halina Kunicka. Świat nie jest taki zły", wyd. 2015
3. Książka L. Kydryńskiego "Przejazdem przez życie... Kroniki rodzinne", wyd. 2005
4. Program "Uwaga TVN. Kulisy sławy Haliny Kunickiej" (sierpień 2022)
Zobacz też:
Mało kto wie, kim był ojciec Anny Marii Jopek. Stawiała go za wzór
Zamieszkali za granicą i wydawali się szczęśliwi. Sielanka trwała do czasu








