Anna Korcz ma za sobą ponad 40 lat pracy na scenie i przed kamerą. Choć przez ten czas zdobyła rozpoznawalność i stałe miejsce w popularnym serialu, nie ukrywa, że jej zawodowe ambicje wciąż pozostają niezaspokojone. Aktorka chciałaby otrzymywać bardziej różnorodne propozycje, jednak doskonale zdaje sobie sprawę z zasad rządzących branżą.
Anna Korcz gorzko o branży aktorskiej
Anna Korcz jakiś czas temu w rozmowie z Plejadą zwróciła uwagę na sytuację finansową artystów. Jej zdaniem medialna popularność nie zawsze oznacza dostatnie życie, a naprawdę dobrze radzi sobie jedynie niewielka część środowiska.
"Artystom nie żyje się najlepiej. Jest garstka aktorów, którym się żyje bardzo dobrze. Przynajmniej to tak widać na zewnątrz, bo wewnątrz nie wiemy, jak jest naprawdę" - wyznała Korcz.
Sama Korcz od lat związana jest przede wszystkim z jedną produkcją - "Na Wspólnej". Choć docenia zawodową stabilizację, nie zamierza udawać, że całkowicie jej to wystarcza. Aktorka nadal czeka na szansę, która pozwoliłaby jej wyjść poza dobrze znany widzom wizerunek.
"Zawodowo też człowiek marzy o innych rolach, bo nie zawsze chcemy grać tylko to samo. Takie jest zapotrzebowanie, więc trzeba znaleźć swoje miejsce. Chciałoby się więcej, dusza krzyczy, ale musimy się podporządkować, więc rola artysty nie jest taka łatwa" - zaznaczyła swój punkt widzenia.
Anna Korcz wprost o swojej emeryturze
57-latka nie pozostawiła swojej finansowej przyszłości przypadkowi. Wiedząc, że sama aktorska emerytura może okazać się niewystarczająca, od lat odkłada składki i rozwija własny biznes. To właśnie dodatkowa działalność ma zapewnić jej większe poczucie bezpieczeństwa.
Aktorka już kilka lat temu otworzyła w podwarszawskim Pomiechówku "Zacisze Anny Korcz", gdzie zajmuje się organizacją ślubów i wesel w malowniczym ośrodku nad rzeką Wkrą.
"Od lat sama się ubezpieczam i moja niewielka emeryturka się odkłada. Poza tym prowadzę swój interesik, w związku z tym tam wszystko musi być poukładane według prawa, wszystkie opłaty są uiszczane" - wyznała Korcz.
Zobacz też:
To nie były plotki ws. Anny Korcz. Po siedmiu miesiącach od ślubu mówi wprost
Anna Korcz wywołała aferę na cały kraj. Po latach podtrzymuje słowa, nie kocha pociech męża








