Anna Korcz wywołała burze swoją wypowiedzią
Anna Korcz i jej drugi mąż Paweł tworzą patchworkową rodzinę. Obydwoje mają po dwójce pociech z poprzednich małżeństw. Gwiazda "Na Wspólnej" opowiedziała niedawno, jak układają im się relacje w domu.
Przypomnjmy najpierw, że Anna Korcz jakiś czas temu wywołała w kraju burzę, obwieszczając w wywiadzie, że nie kocha pociech swojego męża.
Aktorka wyznała wóczas, że nie oczekuje też tak wysokich uczuć od swojego partnera wobec własnych latorośli. Słowa gwiazdy wywołały istny zamęt wśród odbiorców.
"Niestety, nie da się pokochać cudzych (pociech). No chyba że ktoś nie ma własnych, wtedy co innego. (Potomstwo) Pawła bardzo lubię, ale gdybym powiedziała, że je kocham, to bym skłamała. Paweł też nigdy nie pokocha moich córek. Tak się nie da" - wyznała bez ogródek w gazecie "Na żywo".
Anna Korcz o relacjach z pociechami męża
Korcz w niedawnej rozmowie dla "Vivy!" wróciła do słów, które wypowiedziała przed laty. Znienacka wyznała, że zdania nie zmieni, choć negatywny odbiór jej słów bardzo ją dotknął.
"Jest to bardzo trudne. W momencie, kiedy wypowiadasz swoje zdanie, w które wierzysz, ono nie rani nikogo, a mimo wszystko właśnie powstaje (krytyka). Nadal uważam, że cudzych (pociech) nie da się tak naprawdę pokochać. Nasze są z naszej (...) i to są tak silne związki emocjonalne, że nikt ich nigdy nie zastąpi. Możemy bardzo szanować, lubić, przytulać się, cenić, przyjaźnić się, ale pokochać się według mnie tak naprawdę nie da" - powiedziała w rozmowie z Mariolą Bojarską-Ferenc w formacie "Bez Tabu".
Anna Korcz zdradziła również, jak dziś wygląda jej relacja z pociechami. Jako pierwsze wskazała na wzajemny szacunek.
"Bardzo się szanujemy. Myślę, że nawet z jednym [synem] to nawet bardzo się lubię, bo kiedy się spotykamy, mam poczucie, że ze mną tak fajnie gada, jakby był moim serdecznym kumplem. Jego dziewczyna też jest bardzo serdeczna. A drugi? Drugi jest taki mniej wylewny w uczuciach.Też ma bardzo fajną dziewczynę, ale Magdusia jest taka troszeczkę wycofana, zawstydzona. Jeszcze nie złapałyśmy takiej dobrej linii porozumienia, ale myślę, że będziemy nad tym pracowały" - podsumowała gwiazda "Na Wspólnej".
Zobacz też:
Minęło kilka tygodni od nagłego ślubu, a teraz to. Korcz zaskoczyła wielu
Anna Korcz buduje dom seniora. Cena za pokój zwala z nóg. "Adekwatne do jakości"








