Doda i Małgorzata Rozenek znów przemówiły w słusznej sprawie
Niedawno zarówno Doda, jak i Małgorzata Rozenek-Majdan postanowiły głośno powiedzieć "koniec" nadużyciom w placówkach, które - przynajmniej w teorii - powinny roztaczać opiekę nad zwierzętami. Kiedy po raz pierwszy spotkały się na obradach komisji sejmowej, wyraźnie unikały się wzrokiem. Na spotkaniu z 30 stycznia panowała już zupełnie inna atmosfera.
Być może przyczyną był pierwszy sukces ich działań - zamknięcie ośrodka w Sobolewie. Na spotkaniu w sprawie ochrony zwierząt Doda wygłosiła czterominutowe oświadczenie, w którym podkreśliła, że ich działania mają widoczny skutek. Zaznaczyła jednak, że jest to dopiero początek i kropla w morzu problemów.
"I mam takie poczucie bezsilności, które mnie dopada szybciej niż ulga, bo wiem, ile jeszcze takich miejsc jest. [...] Tam nadal jest dramat" - mówiła piosenkarka, podkreślając, że obecnie współpracuje z detektywami i wolontariuszami, którzy zbierają dla niej materiały.
Zwrot akcji w relacjach Dody i Małgorzaty Rozenek
30 stycznia Doda i Roznek usiadły tuż obok siebie. Próżno było jednak szukać unikających spojrzeń. Wręcz przeciwnie - Rabczewska w swoim przemówieniu podkreśliła słuszność wniosków swojej koleżanki, która wcześniej mówiła o tym, jak poradzić sobie z przyczyną coraz większej liczby potrzebujących zwierząt.
Wokalistka zaproponowała, by połączyć ludzi ze świata kultury i zorganizować zbiórkę, by nie tylko pomóc schroniskom, ale też przeprowadzić niezbędne zabiegi dla zwierząt, które zapobiegłyby powstawaniu kolejnych pokoleń "bezdomniaków". Jak wyjaśniła, chce zająć się przyczyną, a nie efektem końcowym. Akcja ma ruszyć już 10 lutego i objąć:
"Moich artystów, malarzy, rzeźbiarzy, wszystkich artystów wielkiej sztuki. Myślę, że zbierzemy około pół miliona złotych. [...] Na razie to jest pudrowanie pulsującego pryszcza. A ja mam piękną cerę i się na to nie zgadzam" - mówiła z typowym dla siebie humorem.
Małgorzata Rozenek nagrodziła Dodę brawami
Roznek uważnie przysłuchiwała się słowom Dody i widocznie im przytakiwała. Słysząc o wspomnianej wyżej akcji pomocowej, zaczęła nawet bić brawo. Ale to nie wszystko - w swoim przemówieniu Małgorzata wyraźnie pochwaliła koleżankę.
"To, co wydarzyło się w tych dwóch schroniskach, o których dzisiaj rozmawialiśmy, dzięki obywatelskim ruszeniom, a przede wszystkim z inicjatywy Dody, to na pewno było bardzo potrzebne i pokazuje, jak bardzo trzeba teraz na te wszystkie rzeczy odpowiadać" - mogliśmy usłyszeć podczas obrad.
Cała inicjatywa zatacza coraz szersze kręgi i wywołuje do tablicy także inne gwiazdy, które na co dzień zajmują się podobną tematyką, jak Joanna Krupa. Można więc mieć nadzieję, że na gorących przemowach się nie skończy.
Zobacz też:
Rozenek wyjawiła prawdę o relacji z Radkiem. Tak jest się za zamkniętymi drzwiami
Afera po wyznaniu Joanny Krupy. Rozenek-Majdan apeluje: "pora podać nazwiska"
Ibisz wprost o działaniach pomocowych Dody. Od razu zwrócił uwagę na jedno








