Agnieszka Fitkau-Perepeczko chętnie udziela się w sieci
O Agnieszce Fitkau-Perepeczko znów jest głośno. Aktorka swego czasu założyła konto na TikToku, które szybko zyskało popularność, oficjalnie potwierdziła, że wraca też do "M jak miłość" po dwudziestu latach przerwy.
W związku z tym, że chętnie udziela się w sieci, bywa często bohaterką artykułów prasowych. Gwiazda najwidoczniej starannie je śledzi, gdyż właśnie odniosła się do jednej z publikacji. Artykuł dość mocno ją oburzył, więc nie mogła tak tego zostawić.
Fitkau-Perepeczko ujawniła prawdę o przeszłości. Zdradziła, w jakich warunkach teraz żyje
Kilka dni temu na łamach jednego z serwisów internetowych ukazał się artykuł na temat małżeństwa Agnieszki Perepeczko i jej męża Marka. Aktorka nie zgadza się jednak z treścią w nim zawartą, czemu dała wyraz w najnowszym poście na Facebooku.
Przedstawiła więc swoją wersję wydarzeń, odnosząc się do swojej przeprowadzki do Australii w przeszłości.
"Decyzja nasza z Markiem CZTERDZIEŚCI PIĘĆ LAT TEMU była wspólna...
nawet jakbym miała wyjechać na zawsze ... więc proszę nie pisać banialuk i zmyślonych historii tylko w celu rozpalenia wyobraźni publicznej!
Dlaczego nikt nie pisze że nie mieliśmy pracy... że Marek był bezrobotnym aktorem po Janosiku przez okrągłe dziesięć lat! Dlaczego nikt wtedy się tym nie zainteresował? Mój wyjazd to była wyłącznie nasza decyzja i postanowienia" - grzmiała.
Przy okazji wyznała również, że nie jest wcale żadną celebrytką, o czym świadczy jej mało luksusowy status materialny.
"Haha... jaka to celebrytka, która jeździ dwudziestopięcioletnią hondą i mieszka w bloku bez łazienki w różowym marmurze? Żadna! moim skromnym zdaniem…" - czytamy.
Zobacz też:
Agnieszka Fitkau-Perepeczko wyznała prawdę o małżeństwie. Po latach nie ma wątpliwości
Perepeczko po latach gorzko wyznała w sprawie "M jak miłość". "Stała się wielka krzywda"
Łepkowska nie tęskni za "M jak miłość". Pominęli ją przy jubileuszu








