Gorzkie wyznanie Heleny Englert nt. życia zawodowego
Helenę Englert mogliśmy niedawno usłyszeć na Openerze, a teraz pokaże się od jeszcze innej strony. Aktorka przyjęła zaproszenie do "Tańca z gwiazdami" i wraz z pozostałymi 11 uczestnikami powalczy jesienią o Kryształową Kulę. Pierwszy odcinek już 6 września, zatem gwiazdy mają niecały miesiąc na szlifowanie pierwszego tańca.
Nie jest tajemnicą, że wiele znanych osób mimo chęci odmawia udziału w show ze względu na zbyt napięty harmonogram. Jak powszechnie bowiem wiadomo, treningi trwają kilka godzin dziennie i nie każdy jest w stanie pogodzić to z pracą na planie, w teatrze czy np. z koncertami.
Tego problemu jednak, jak się okazuje, nie miała Helena Englert. Aktorka wyznała szczerze, że nie jest zasypywana propozycjami zawodowymi i nie musiała się trudzić, by zorganizować swój jesienny harmonogram.
"Mega łatwo, totalnie nikt nie chce mnie zatrudniać i generalnie miałam wolną jesień. To nie był żart" - powiedziała w rozmowie z Plejadą.
Uważa, że nie jest lubiana
W tym samym wywiadzie Helena Englert została zapytana również, jak widzi swoje szanse na wygranie Kryształowej Kuli. Jak się okazuje, nie patrzy na tę kwestię przez różowe okulary. Tutaj również całkowicie szczerze odpowiedziała, że nie czuje, iż jest lubiana, więc nie liczy na wygraną.
"Nie, myślę, że ludzie mnie nie lubią, szczerze mówiąc i nie wygram. Ale mam nadzieję, że będę mogła potańczyć, jak najdłużej i po prostu zamierzam się dobrze bawić. Wolę się pozytywnie zaskoczyć niż niemiło rozczarować" - wyznała.
Aktorka jednocześnie dodała, że jedyne, czego się obawia, to ewentualnej kontuzji, gdyż ma do tego pewne predyspozycje. "(…) jedyne czego się obawiam to tego, że po prostu się nadwyrężę, bo mam do tego bardzo dobrą głowę, żeby się zajechać, więc żebym o siebie dbała i żeby nic mi się nie stało" - powiedziała.
Zobacz też:
Ledwo ogłoszono ws. Heleny Englert, a już rozpętała się burza. "Wystarczy mieć znanego starego"
Helena Englert wprost o karierze. To dlatego wszystko nagle się zmieniło. "Bardzo frustrujące"
Anna Dymna została chrzestną Heleny Englert. Dziś nie mają ze sobą kontaktu








