Nowa afera między księciem Harrym i księciem Williamem
Wszystko, czym obecnie zajmuje się książę William, otwiera się w nowym oknie, jest związane z zapewnieniem stabilizacji w jego rodzinie i ciągłości wielowiekowych zwyczajów. Przygotowuje się do przejęcia obowiązków ojca i kojarzy z ciągłością oraz lojalnością. Tymczasem książę Harry, otwiera się w nowym oknie... wciąż jest sobą.
Harry nie nauczył się wiele po problemach, jakich przysporzyły mu medialne wywiady, otwiera się w nowym oknie czy kontrowersyjne wyznania w pamiętnikach. Zaledwie kilka dni temu w podcaście znów sugerował, że "niektórzy nie chcą, aby udało mu się" pogodzić z resztą rodu. A wszystko to tuż po doniesieniach o jego własnym filmie na temat Diany i niejasnych okolicznościach powrotu do Anglii.
Były rzecznik Elżbiety II tak mówi o Harrym i Williamie
Wspomniany wywiad z udziałem Harry'ego dla "GQ" dotyczył refleksji księcia na temat Diany i sposobach radzenia sobie z żałobą. Na to ciągłe skupianie uwagi na przeszłości zwrócił teraz uwagę Richard Arbiter - dziennikarz i wieloletni rzecznik prasowy Elżbiety II.
"Harry nadal publicznie opłakuje swoją matkę; nadal używa imienia matki jako wymówki dla wszystkiego, co robi. Tymczasem William wykonuje swoją pracę i opłakuje ją w ukryciu, co popieram" - ocenił były pracownik Pałacu Buckingham w rozmowie z brytyjskim "The Express".
Richard uchylił rąbka tajemnicy na temat źródeł sporu między braćmi. Ma wątpliwości, czy zgoda między Williamem i Harrym jest możliwa. Przyczyna tego jest jedna.
"Są braćmi, ale to dwie bardzo różne osoby. Szczerze mówiąc, nie sądzę, żeby bracia mogli się wkrótce pogodzić" - wyznał wprost.
Pracownik Pałacu gorzko o Harrym. To nie on decyduje
Jakiś czas temu emerytowany królewski fotograf, Kent Gavin, który przyjaźnił się z Dianą, opisując Williama i Harry'ego, przyznał, że bracia zawsze się różnili, otwiera się w nowym oknie.
"William i Harry zawsze byli jak dzień i noc. Harry był hałaśliwy, zawsze w ruchu. William od samego początku był opanowany" - wyznał w "The Mirror".
Tego samego zdania jest były rzecznik Elżbiety II. Jak wyjaśnia, jego zdaniem William od samego początku był wręcz nieśmiały, a Harry "bardzo energiczny, gadatliwy i dość niegrzeczny". Nic zatem dziwnego, że teraz różni ich tak wiele, skoro początki tych podziałów były widoczne już w dalekiej przeszłości.
Zdaniem Richarda William kocha swoją rodzinę i bardzo wspiera króla, bo pewnego dnia to właśnie będzie jego rola. "A Harry jest sobą. Robi to, co każe mu żona" - dodaje na koniec z goryczą.
Zobacz też:
Książę Harry nie pozostawił złudzeń. "Niektórzy nie chcą naprawy relacji", otwiera się w nowym oknie








