Brzozowski wziął za żonę Helenę. Na ślubie doszło do scen
Wesele Rafała Brzozowskiego było jednym z najbardziej komentowanych wydarzeń medialnych tego miesiąca.
Gwiazdor wziął ślub ze swoją partnerką Heleną 1 sierpnia, a do swoich planów przyznał się dopiero na kilka dni przed uroczystością, gdy do mediów dotarły pierwsze plotki na ten temat.
Wspólnie z bliskimi i przyjaciółmi z show biznesu bawił się w Hotelu Warszawianka.
Z relacji w mediach wiadomo, że na ślub Rafała Brzozowskiego przybyło wiele znanych osób. Byli między innymi Tomasz Kammel z nową partnerką, Rafał Mroczek, Tomasz Iwan, Małgorzata Tomaszewska.
Nie tylko oni zechcieli zobaczyć, jak udała się impreza. Chociaż parze od początku bardzo zależało na prywatności i zatrudnili nawet ochroniarzy, którzy mieli kontrolować wejścia oraz sprawdzać zaproszenia gości, nieproszona osoba zdołała dostać się na liczącą 400 osób uroczystość.
Podczas najważniejszego momentu - składania przysięgi przez małżonków nagle pojawiła się obca kobieta, która bez skrupułów zaczęła nagrywać przebieg całej uroczystości telefonem. Incydent rozzłościł muzyka nie na żarty. Publicznie zapowiedział, że wyciągnie konsekwencje z zachowania kobiety, która dla niego wcale nie jest anonimowa.
Golcowie zabrali głos ws. incydentu na ślubie Brzozowskiego. "Umiemy sobie poradzić"
Bracia Golec odnieśli się do zdarzenia w jednym z niedawnych wywiadów. Przyznali, że sami nie raz mieli problem z nieodpowiednimi zachowaniami innych, lecz w przeciwieństwie do Brzozowskiego, zawsze mieli w zanadrzu element obronny.
"Są różne osobowości na świecie (...) Nie mamy problemu. Umiemy sobie poradzić w każdej sytuacji. Zawsze jest ciupaga w zanadrzu! Jak ktoś podskoczy, no to panie bierz się pan, bo tu nie ma żartów" - powiedzieli Golcowie w komentarzu dla "Super Expressu".
Szybko zaznaczyli jednak, że żartują.
"Różne historie były, że trzeba było ciupagę wyciągnąć. Nie będziemy opowiadać, ale człowiek nie da sobie w kaszę dmuchać. Ciupagi po to są właśnie, prawda? Jakby ktoś miał problem, to panie nie pochodź... Ale to my wszystko na wesoło i pół żartem" - śmiali się bracia.
Zobacz także:
Zaskakujące wyznanie Rafała Brzozowskiego. Pokazał się od nieznanej strony
Rafał Brzozowski rozlicza się z branżą i TVP. Gorzko podsumował stację. "Taka jest prawda"
Skandal na ślubie Brzozowskiego. "Postaram się wyciągnąć konsekwencje"








