17 sierpnia media obiegła smutna wiadomość o śmierci wybitnego aktora Jana Frycza. Jak poinformował Teatr Narodowy, Frycz zmarł 15 sierpnia 2026 roku w swoim domu, w otoczeniu najbliższych.
Jan Frycz zmarł w wieku 72 lat
Jan Frycz przez minione miesiące zmagał się z chorobą, jednak jego śmierć była zaskoczeniem. Jeszcze tydzień wcześniej był na próbach do nowego spektaklu. Jak napisano w oficjalnym komunikacie:
"Jan Frycz był niezwykle ważnym członkiem naszego Zespołu - nie tylko wielkim artystą, ale i przyjacielem, a dla wielu z nas również mentorem. Będzie nam bardzo brakować jego charyzmy na próbach, jego śmiechu w kuluarach, długich rozmów i analiz. Przede wszystkim jednak będzie nam go brakować jako pięknego człowieka. Mieliśmy wielkie szczęście, mogąc spotykać się na co dzień".
Tomasz Karolak poznał Jana Frycza w Krakowie
Tomasz Karolak, absolwent krakowskiej PWST, znał Jana Frycza jeszcze z krakowskich czasów i tak bardzo podziwiał, że gdy poproszono, by zastąpił go na scenie, poczuł się zaszczycony i onieśmielony. Jak wspomina w podcaście "Lustra":
"Legenda aktorstwa, fenomenalny człowiek, którego bardzo dobrze znałem, bardzo blisko. Kilkanaście laty temu zostałem zaproszony do grania w kultowym przedstawieniu 'Kwartet' Bogusława Schaeffera, zostałem poproszony o zrobienie dublury za Frycza, w związku z tym, że miał jakieś zajętości zawodowe, no to mimo że się znaliśmy wcześniej ze środowiska krakowskiego, to, że on zaakceptował tę moją dublurę, widział, jak gram rolę, którą on de facto stworzył, to było dla mnie jedno z największych wyróżnień w mojej karierze teatralnej. To było dla mnie coś bardzo ważnego".
Tomasz Karolak wspomina Jana Frycza
Jan Frycz słynął głównie z ról teatralnych, których zagrał ponad 200. Miał w swoim artystycznym dorobku kreacje m.in Iwana w "Braciach Karamazow" Dostojewskiego czy Piłata w "Mistrzu i Małgorzacie" Bułhakowa. Jak wspomina Karolak:
"Rzeczywiście, dwaj tacy geniusze sceny, czyli Krzysztof Globisz i Jan Frycz, no to jak zapytasz kogoś ze środowiska aktorskiego, no to są niekwestionowane nazwiska. Janek odszedł, jest po drugiej stronie i już wszystko wie".
Frycz był też uważany za wszechstronnego aktora filmowego. Grał zarówno w filmach dramatycznych, jak i komediach, jak "Wyjazd integracyjny", na planie którego spotkał się z Tomaszem Karolakiem. Mimo świetnej obsady film został fatalnie oceniony, jednak dał Karolakowi możliwość spędzenia cennego czasu z Fryczem, zwłaszcza, że mieli wiele wspólnych scen. Jak zapewnia Karolak, rozmowy zawsze dostarczały mu materiału do przemyśleń:
"Miałem przyjemność odbyć kilkanaście istotnych rozmów z Fryczem i szczycę się tym. Pewnie teraz to będzie dla mnie jakiś drogowskaz, Niewątpliwie był to człowiek o wielkiej inteligencji, autoironii, rzadko spotykanej w tym zawodzie i takiej błyskotliwości".
Zobacz też:
Pojawiły się pierwsze ustalenia ws. pogrzebu Jana Frycza. Ceremonia nie odbędzie się tak szybko
Ministerstwo Kultury czeka na deklarację ws. Jana Frycza. Rodzina aktora podejmie ważną decyzję








