Syn Edyty Górniak już przedstawił mamie ukochaną
Edyta Górniak i jej syn Allan Enso (jakiś czas temu zrezygnował z nazwiska Krupa) mają na tyle serdeczne relacje, że są blisko nie tylko jako rodzina, ale też na gruncie zawodowym. Piosenkarka podkreśla w wywiadach, że dobro 22-latka jest dla niej najważniejsze.
Allan jakiś czas temu rozstał się z Nicol Pniewską i nie było to miłe zakończenie relacji. Niedawno zaczął już nowy rozdział: w kwietniu po raz pierwszy pochwalił się nową partnerką, a w maju pojawił się już nawet z ukochaną na widowni programu "Taniec z gwiazdami". Enso przyznał też, że Kornelia i jego mama zdążyły się poznać.
"Partnerka się stresowała, ale koniec końców wyszło to na dobre, bo na moją niekorzyść bardzo się zaprzyjaźniły" - żartował w rozmowie z Jastrząb Post.
Edyta Górniak szczerze o nowej partnerce Allana
Górniak udzieliła właśnie wywiadu w Plejadzie, w którym potwierdziła słowa Allana - rzeczywiście ma częsty kontakt z Kornelią oraz jej mamą i mają bardzo dobre relacje. Co ciekawe, Kornelia i Allan mają podobne doświadczenia - oboje zostali wychowani tylko przez mamy.
"Obie mamy pomagają. Bo oni są oboje wychowani przez matki tylko, więc mają bardzo dużo zrozumienia wzajemnego. [...] To ich też trzyma bardzo mocno razem i zbliża do siebie" - mówi Edyta.
Cała czwórka uwielbia rodzinne spotkania. Podkreśliła jednak, że stara się nie wtrącać w jego decyzje oraz ich życie.
"Staramy się być tylko kiedy jest to potrzebne, żeby się nie wtrącać. [...] Nie mogę powiedzieć Allanowi, jak on ma żyć" - zaznacza.
Taką teściową chce być kiedyś Edyta Górniak
Piosenkarka wyjaśniła, że nie zamierza być zazdrosną teściową. To uczucie nigdy jej zresztą nie towarzyszyło, bo - jak podkreśla - relacja matki i syna oraz syna i jego partnerki są przecież zupełnie różne. Jej zadaniem jest teraz bycie przy Allanie, kiedy jest potrzebna. Wciąż zresztą spędzają razem dużo czasu.
"A te piękne rzeczy, przygody, podróże przeżywa się z tym ukochanym partnerem, przyjacielem. Jeżeli jest możliwość, że razem sobie jedziemy na wakacje, to sobie jedziemy. Wycieczka, święta razem to owszem tak. Z wielką radością. Jestem bardzo naprawdę szczęśliwa, że jednak ta miłość się zdarza" - tłumaczy Edyta.
Wokalistka podzieliła się też anegdotką o tym, jak Allan przyjechał do niej do Krakowa na trzy dni, ale wyjechał po półtora, bo tęsknił za ukochaną Kornelią. Ani przez chwilę nie czuła żalu, bo rozumie w pełni, że teraz "trzeba się dzielić".
Zobacz też:
Górniak wróciła do domu i oniemiała. Takie sceny rozegrały się na progu jej posesji
Górniak w Sopocie wzruszyła do łez. Tak uczciła pamięć Krzysztofa Krawczyka
Allan Krupa podjął decyzję ws. "Tańca z gwiazdami". Górniak już ją skomentowała








