Maja Rutkowski słynie w show biznesie z tego, że jako jedynej na świecie udało jej się okiełznać burzliwą osobowość Krzysztofa Rutkowskiego i przekonać go do monogamii.
Zanim los skrzyżował ich ścieżki, Krzysztof Rutkowski zdążył się trzykrotnie ożenić i rozwieść, a także dostarczyć pożywki mediom swoimi romansami.
Maja i Krzysztof Rutkowski: historia miłości
Początki znajomości Mai, wówczas Plich i najsłynniejszego polskiego detektywa sięgają 2012 roku, gdy obecna pani Rutkowski prowadziła firmę w Wielkiej Brytanii. Z powodów zawodowych potrzebowała pomocy detektywa i znajomy polecił jej Krzysztofa.
Pierwszą rozmowę odbyli w hotelu w Katowicach i od słowa do słowa Rutkowski zaproponował Mai wspólny wyjazd do Zakopanego. W 2013 roku na świat przyszedł ich wspólny syn, Krzysztof Junior, jednak na ślub pary trzeba było poczekać jeszcze 6 lat.
Pobrali się w sierpniu 2019 roku w pałacu w Rozalinie. Maja po ślubie przyjęła nazwisko Rutkowski, a nie Rutkowska, co wzbudziło spore zamieszanie, chociaż nie wiadomo, dlaczego, bo polskie prawo jest w tej kwestii bardzo wyrozumiałe.
Maja i Krzysztof Rutkowski lubią celebrować swój związek
Po kilku latach małżonkowie postanowili odświeżyć tamte emocje i zdecydowali się na odnowienie przysięgi małżeńskiej. Pod względem oprawy wyszedł z tego w praktyce drugi ślub, chociaż tańszy od pierwszego. Po ślubie z Rozalinie Rutkowski zwierzył się mediom, że na ślub i wesele wydał lekko licząc milion złotych. W przypadku odnowienia przysięgi Maja Rutkowski wspominała o kwocie oscylującej wokół 100 tys. euro.
Ceremonia odnowienia przysięgi Krzysztofa i Mai odbyła się na terenie luksusowego hotelu pod Łodzią i została połączona z Pierwszą Komunią ich syna, Krzysztofa Juniora. Zapierające dech w piersiach dekoracje kwiatowe zostały sprowadzone z Holandii, a panna młoda zaprezentowała aż cztery kreacje.
Maja Rutkowski opowiedziała o kłótniach
Chociaż wszyscy podziwiają Maję Rutkowski za to, że udało jej się udomowić frywolnego detektywa, nie brakuje podejrzeń, że ich małżeńskie życie nie jest różami usłane. W rozmowie z Plejadą Maja dała do zrozumienia, że nie są to bezpodstawne spekulacje:
"(...) Dużo rozmawiamy, ale na pewno Krzysztof ma mocny charakter i ja również. Jak mi coś leży na sercu, to mówię to. Albo, kiedy Krzysztof jest złośliwy, to ja jeszcze bardziej, ale to bardzo rzadko. Jakby ma sprzeczne opinie na świat, na różne sytuacje".
Sytuacje, gdy dochodzi do spięć, Maja Rutkowski woli nazywać wymianą zdań niż awanturą. Jak przekonuje, nie należy do kobiet, ustępujących mężom dla świętego spokoju:
"My się nie kłócimy, nieraz wymieniamy ostrzej zdania. Mam niektóre koleżanki, które idą na imprezę, jest jakaś sytuacja i one są w stanie dzień, dwa poczekać, żeby porozmawiać o tym. Nie żyję dla ludzi, żyję dla siebie. Jeśli chcę w tym momencie, czuję, żeby to wyjaśnić, to też nie patrzę, czy są jakieś osoby dookoła. Nawet w trakcie kręcenia jakiegoś programu, nie mam problemu, żeby powiedzieć: "Krzysztof źle się zachowujesz, nie dajesz mi dojść do zdania, mi to się nie podoba". Czasami odwracam się na pięcie, idę sobie gdzieś usiąść, żeby emocje ze mnie zeszły. Na pewno jestem ekspresyjna i mówię, co mnie boli".
Zobacz też:
Krzysztof Rutkowski ruszył z nowym programem. W końcu się doczekał
Już wie, co zrobi po odejściu męża. Stanowcze słowa żony Rutkowskiego








