Poruszenie w najbogatszej rodzinie królewskiej. Głośny ślub już za chwilę
Księżniczka Marie Caroline ani jej potomkowie nigdy nie wstąpią na tron, do którego nie mają dostępu. Mimo to nie ma na co narzekać - należy do najbogatszego europejskiego rodu książęcego, a 30 sierpnia wychodzi za mąż. I choć jej ojciec zarządza jednym z najmniejszych państw na świecie, to majątek tej rodziny jest słynny, choć owiany pewną tajemnicą.
Księżniczka Marie Caroline to druga pociecha i jedyna córka księcia Aloisa i księżnej Sophie z Liechtensteinu. To maleńkie, bo obejmujące jedynie 160,5 km² państwo, zamieszkuje niecałe 40 tysięcy osób. Mimo to książęcy ród jest jednym z najsłynniejszych w Europie.
Wystarczy wspomnieć, że historia tej dynastii sięga XII wieku, a rodzina stoi na czele księstwa od początku jego istnienia, czyli 1719 roku. Tata Marie Caroline, książę Alois, od 2004 roku sprawuje tam funkcję regenta, choć oficjalnie na czele monarchii stoi jego ojciec - 80-letni książę Hans-Adam II. To właśnie Alois trzyma pieczę nad finansami rodziny, której majątek obrósł już legendą.
Do rodu z Liechtensteinu należy wiele posiadłości europejskich, jak pałace w Czechach i Austrii, a także zamek w Wiedniu. To także oni posiadają jedną z największych prywatnych kolekcji dzieł sztuki. Dokładne rozmiary ich fortuny nie są znane, ale szacunki mówią o kwotach od 3,5 do 7,3 miliarda dolarów (od 13 do 26 miliardów złotych). Większość tej sumy ma źródło w prywatnym banku rodziny królewskiej.
Rodzice przyszłej panny młodej - książę Alois i księżna Sophie z bawarskiego rodu Wittelsbachów - doczekali się czwórki pociech. W 1995 powitali na świecie syna, księcia Josepha Wenzela. Rok później urodziła się Marie Caroline, a po niej jej bracia - George i Nikolaus. Cała czwórka jest już dorosła, ale to jedyna córka będzie pierwszą, która weźmie ślub.
Co ciekawe, ród Liechtenstein jest już jedynym w Europie, w którym kobiety - ani ich potomkowie - nie są uwzględniane w linii sukcesji. Jej bracia zajmują za to kolejno drugie, trzecie i czwarte miejsce w linii do tronu. Marie Caroline nie ma jednak powodu do smutku. Zdobyła renomowane wykształcenie w Paryżu i Nowym Jorku, a obecnie mieszka z ukochanym przyszłym mężem niedaleko siedziby króla Karola III - w Londynie.
Ślub księżniczki zaplanowano na 30 sierpnia 2025 roku. Marie Caroline poślubi pochodzącego z Wenezueli Leopoldo Maduro Vollmera w Vaduz - stolicy Liechtensteinu. Ich zaręczyny ogłoszono rok temu, 21 października.
Księżniczka studiowała projektowanie mody - a obecnie w Londynie pracuje w zawodzie, można się zatem domyślać, że ma wyjątkowo dużo kontaktów w poszukiwaniu idealnej sukni ślubnej. Szczegóły dotyczące kreacji oraz biżuterii nie zostały jednak jeszcze ujawnione.
Jej wybranek z pewnością nie przyniesie wstydu rodzinie - to absolwent renomowanych angielskich uczelni St Andrews (czyli tej, w której poznali się książę William i księżna Kate) oraz Cambridge. Od 2013 roku działa w branży bankowości inwestycyjnej - początkowo pracował w Paryżu i Nowym Jorku, a od 2016 rozwija karierę w Londynie.
Zobacz też:
Nagle się wydało ws. ślubu. Orłoś i Koziejowska z obrączkami na palcu