Związek Krystyny Jandy i Andrzeja Seweryna od początku był... nietypowy.
"Andrzej był (...) asystentem, ale nie uczył mojej grupy. Widywałam go tylko na korytarzu i bardzo mi się nie podobał" - wspominała aktorka w jednej ze swoich książek.
"Często przesiadywałam w szkolnym bufecie i w pewnym momencie weszłam w skład swojego rodzaju loży, do której należał też Andrzej. Ta sama grupa przyjaciół przeniosła się wkrótce na salony - i ja razem z nimi" - dodała.
Wyszła za swojego mentora, ale zapomniała, że miała zostać aktorką
Mało kto pamięta, że kiedy Andrzej Seweryn zakochał się w Krystynie, był żonaty. By móc poślubić Jandę, musiał wcześniej rozwieść się z Bogusławą Blajfer, z którą szedł przez życie przez zaledwie trzy lata.
Co takiego było w Andrzeju, że Krystyna pozwoliła mu się uwieść?
"Był dojrzalszy, mądrzejszy. Byłam jego studentką, a relacja mistrz-uczennica bardzo mi odpowiadała" - wyznała po latach w wywiadzie-rzece.
"Wyszłam za mąż za mentora, a potem się okazało, że to jest pedagog (...)" - wspominała w programie Polsat Cafe "Demakijaż".
Dopiero wiele lat po rozstaniu aktorka zdradziła, że z powodu Andrzeja chciała odmówić Wajdzie zagrania w "Człowieku z marmuru". Wydawało się jej, że mąż nie zgodzi się, by spędziła kilka miesięcy na planie.
"Dziś myślę, że ożenił się ze mną, bo potrzebował energicznej żony, która umiałaby wszystkie sprawy załatwiać sama, zostawiając mu wolną głowę. Zorganizowałam więc dom, byłam w ciąży, urodziłam dziecko. Siedziałam z Marysią na kolanach w bujanym fotelu i czekałam, kiedy Andrzej wróci z wieczornego spektaklu. Zupełnie zapomniałam, że ja też miałam zostać aktorką" - wspominała w książce "Tylko się nie pchaj".
Odeszła od Seweryna, bo nie była z nim szczęśliwa
Pięć lat po ślubie z Sewerynem Krystyna Janda doszła do wniosku, że nigdy nie będzie u jego boku szczęśliwa. Próbowała ratować ich małżeństwo dla dobra Marysi - ich córki - ale w końcu się poddała.
"Byliśmy klasycznym starciem dwóch mocnych osobowości. O jednego artystę za dużo" - stwierdził Andrzej Seweryn, opowiadając o swym związku z Krystyną w wywiadzie-rzece.
Gdy w 1979 roku aktorska para się rozwiodła, nikt nie miał pojęcia, o co tak naprawdę im poszło. Plotkowano, że skakali sobie do oczu, że za zamkniętymi drzwiami ich domu często słychać było podniesione głosy.
"W naszym rozstaniu nie było nic sensacyjnego. Nie my pierwsi, nie ostatni. W gruncie rzeczy to był normalny, udany związek dwojga kochających się ludzi, silnych osobowości, które nie dały rady być ze sobą na dłuższą metę" - wyznał Seweryn w "Ja prowadzę".
"To nie było nieudane małżeństwo. Nikt mnie nie rzucił, nie przestał kochać, nie zdominował, nie upokorzył" - stwierdziła z kolei Janda w rozmowie z "Galą", zadając tym samym kłam krzywdzącym ją i jej pierwszego męża plotkom.
Niedługo po rozwodzie z Sewerynem aktorka wyszła za operatora Edwarda Kłosińskiego, z którym była aż do jego śmierci w styczniu 2008 roku.
Andrzej Seweryn szczęście znalazł dopiero u boku piątej żony - Katarzyny Kubackiej, którą poślubił w 2015 roku.
Źródła:
1. Program "Demakijaż", odc. z udz. K. Jandy, Polsat Cafe (październik 2017).
2. Książka "Andrzej Seweryn. Ja prowadzę! Rozmawiają Arkadiusz Bartosiak i Łukasz Klinke", wyd. 2019
3. Książka "Tylko się nie pchaj. Krystyna Janda opowiada o sobie Bożenie Janickiej", wyd. 1992
5. Wywiad z K. Jandą, "Gala" (listopad 2017)
Zobacz też:
Tak własna córka podsumowała Jandę. Jaśniej się już nie dało
Nagle Seweryn zabrał głos ws. najmłodszego syna. Wyznał wprost: "Żałuję"








