O swoim pierwszym małżeństwie Mieczysław Hryniewicz mówi, że wydarzyło się za wcześnie, gdy nie był jeszcze gotowy na założenie rodziny.
Wiadomo, że owocem młodzieńczego związku aktora z kobietą, której tożsamości nigdy nie ujawnił publicznie, jest Jakub.
"Od 1985 roku oboje mieszkają w Stanach. Oni razem wyjechali. Nie mam kontaktu z dzieckiem, ale to jest jego wybór, bo ja wszystko robiłem, żeby ten kontakt był. To jest dorosły człowiek i wie, co robi" - wyznał aktor w wywiadzie dla "Dobrego Tygodnia".
Z Ewą Strebejko pobrał się po dwóch latach znajomości
Ewę Strebejko Mieczysław poznał w 1998 roku podczas wizyty u znajomych.
"Była piękna pogoda, zrywaliśmy jabłka w ogrodzie. Ujrzałem wysoką, smukłą kobietę w dżinsach. Miała w sobie coś, co przykuwało uwagę - nonszalancki sposób bycia, prowadzenia konwersacji" - wspominał w rozmowie z "Echem Dnia".
"Była po prostu intrygująca" - dodał.
Wkrótce potem Hryniewicz dostał od dyrektora poznańskiego Teatru Polskiego zaproszenie do zagrania głównej roli w "Don Juanie" Moliera. Pojechał do stolicy Wielkopolski. Okazało się, że scenografię do spektaklu zaprojektowała Ewa. Kiedy ją zobaczył, pomyślał, że to przeznaczenie.
"Od razu zaprosiłem ją na randkę. Po dwóch latach znajomości wzięliśmy ślub. To, że na starość ktoś mnie jeszcze zechciał, uważam za swoje największe szczęście" - opowiadał "Dobremu Tygodniowi".
Pobrali się 29 lutego 2000 roku, więc kolejne rocznice ślubu świętują co cztery lata, za to - jak żartują - z rozmachem.
Twierdzi, że ma tylko jedną córkę, a właściwie pasierbicę
Mieczysław Hryniewicz nie przypuszczał, że kobietę swojego życia spotka dopiero tuż przed 50. urodzinami. Pogodził się już z myślą, że spędzi resztę swoich dni jako singiel.
"Kiedyś myślałem sobie, że jeśli miałbym się w kimś zakochać, to chciałbym, żeby była to artystka, kobieta uczuciowa, z wiedzą, wyobraźnią. I tak się stało" - wyznał podczas jednej z wizyt w "Dzień Dobry TVN".
Kilka lat temu spokojne, szczęśliwe życie Mieczysława i Ewy zakłóciło pojawienie się w przestrzeni publicznej plotki, że aktor ma nieślubne, dorosłe już córki bliźniaczki.
"Jak się coś dementuje, to zwykle to jest prawda, ale ja nie mam o tym zielonego pojęcia" - tak Hryniewicz skomentował te rewelacje w rozmowie z serwisem ShowNews, dodając, że ma tylko jedną córkę, a właściwie pasierbicę Matyldę, dzięki której jest też podwójnym dziadkiem.
Odtwórca roli Włodka Zięby w "Na Wspólnej" nie zaprzecza, że znał matkę mieszkających na Podkarpaciu kobiet, których ojcostwo przypisały mu media. Poznał ją w 1979 roku na planie filmu "Wolne chwile" Andrzeja Barańskiego, którego była II kierowniczką produkcji. Nigdy jednak nie potwierdził, czy łączyło go z nią coś więcej niż niezobowiązująca znajomość.
Źródła:
Wywiady z M. Hryniewiczem: "Echo Dnia" (czerwiec 2003), "Dobry Tydzień" (wrzesień 2023), ShowNews (listopad 2023), "Dzień Dobry TVN" (grudzień 2010 i kwiecień 2025)
ZOBACZ TAKŻE:
Mieczysław Hryniewicz wspomina Bożenę Dykiel. Jego słowa łamią serce








