Bożena Dykiel ponad 20 lat grała w "Na wspólnej". Tam go poznała
Bożena Dykiel zmarła zmarła 12 lutego 2026 roku. Przez lata występowała na ekranie, odgrywając niezapomniane role. Wystąpiła m.in. w Alternatywach 4" i "Brunecie wieczorową porą". Największy rozgłos przyniosła jej jednak rola w serialu "Na wspólnej", gdzie wcielała się w postać Marii Zięby przez 22 lata.
Jej ekranowym partnerem na planie produkcji TVN był Mieczysław Hryniewicz. Po śmierci wieloletniej koleżanki ujawnił, jaka naprawdę była Bożena Dykiel.
Hryniewicz ujawnił prawdę o Dykiel. Tak żyła poza kamerami
Hryniewicz nie kryje podziwu do zmarłej koleżanki po fachu. O Bożenie Dykiel wypowiada się wyjątkowo pozytywnie, ujawniając jakie życie wiodła poza kamerami.
Z jego relacji wynika, że 77-letnia gwiazda miała pełne ręce roboty, a mimo tego była szczęśliwa. Poza aktorstwem skupiała się bowiem na rodzinie.
"Bożena na pewno jest aktorką wielce spełnioną i szczęśliwą. Pogodzenie tego aktorstwa, tej ciężkiej pracy, z tak piękną rodziną. (...) [To piękno polegało na tym - przyp. red.], że są w ogóle. Wiele osób odkłada, bo to kariera, kariera, kariera i nagle ojej. To jest coś niesamowitego" - wyjawił Mieczysław Hryniewicz w rozmowie z Kozaczkiem.
Hryniewicz o zachowaniu Dykiel. "Jej tyle koleżanek tyle zawdzięcza"
We wspomnieniach Hryniewicza, z którym się przyjaźniła i cyklicznie współpracowała z nim przed kamerą zapisała się jako osoba, która nie była wcieleniem optymizmu, a mimo to koleżanki z branży mogły na nią liczyć w najtrudniejszych sytuacjach.
Dykiel pomimo wielu obowiązków zawodowych oraz prywatnych, związanych z prowadzeniem rodzinnego życia, nigdy nie odmawiała niesienia pomocy.
"Bożena była niezwykłą osobą - z pozoru potrafiła być oschłą, jak trzeba było niedostępną, a jej tyle koleżanek tyle zawdzięcza. Służyła zawsze nie tylko radą, służyła pomocą. Przy takim nawale pracy. Gdzieś tam jakaś koleżanka ma męża w bardzo stanie takim (ciężkim - przyp. red.), kto idzie z pomocą - ten, kto jest potwornie zajęty, bo inni nie mają czasu, a Bożena zachodzi czas" - dodał.
Zobacz także:
Chcieli upamiętnić Bożenę Dykiel w TVN. Wpadka goniła wpadkę, gorzej wypaść nie mogło
Pojawiły się pierwsze doniesienia ws. pogrzebu Bożeny Dykiel
Prokop zadał niezręczne pytanie. Wellman musiała zareagować








