W lutym minęła 17. rocznica drugiego ślubu Pawła Wawrzeckiego, jednak do tej pory aktor nie zdecydował się zamieszkać z żoną na stałe.
Od lat dzieli swoje życie między Stany Zjednoczone, gdzie jego małżonka ma swój dom i pracę oraz Polskę, gdzie pod nieobecność aktora krewni opiekują się jego jedyną córką.
Paweł Wawrzecki świętuje 17. rocznicę ślubu
Paweł Wawrzecki w lutym 2009 roku po raz drugi stanął na ślubnym kobiercu. Aktor, który 7 lat wcześniej owdowiał, stracił nadzieję, że jeszcze kiedyś ułoży sobie życie.
Kiedy podczas tournee po Stanach Zjednoczonych poznał zamożną właścicielkę firmy farmaceutycznej, Izabelę Roman, od razu uprzedził ją, że nie bierze pod uwagę wyprowadzki z Polski, ze względu na córkę, która, chociaż jest dorosła, wciąż wymaga opieki. Jak wyznał, cytowany przez "Dobry Tydzień":
"Nie przypuszczałem, że życie ułoży mi się tak pięknie w późnym wieku. Wyjeżdżając w 2005 roku z Teatrem Kwadrat do Chicago nie spodziewałem się, że na bankiecie po spektaklu spotkam kobietę, z którą połączy mnie porozumienie dusz".
Paweł Wawrzecki: związek na odległość ma zalety
Od tamtej pory Wawrzecki pomieszkiwał na przemian w Polsce i w Stanach Zjednoczonych, gdzie jego żona ma domy w Chicago i Kalifornii. Podczas jego pobytów w USA, córką zajmują się rodzina i przyjaciele. Jak ujawnił aktor w rozmowie z "Życiem na gorąco":
"Ania jest bardzo samodzielna. Sama obsługuje komputer i czyta. Fantastyczne jest w niej to, że ma w sobie ogromną witalność i siłę przebicia. W naturalny sposób uczestniczy w moim życiu. Jak tylko wiem, że będę miał wolne, lecę do USA. Mam tam żonę, psy, prowadzę normalne życie. Jeśli tylko czas nam na to pozwala, jedziemy w góry, gdzie zimą jeździmy na nartach albo nad ocean, gdzie ładujemy akumulatory".
Paweł Wawrzecki planuje przeprowadzkę
14 lutego 2009, w Walentynki, Paweł Wawrzecki po raz drugi w życiu stanął na ślubnym kobiercu. Jak przyznał kilka tygodni później:
"Na randki z żoną latam samolotem. Zdecydowaliśmy, że będziemy ze sobą z doskoku. Jak się ludzie rzadko widują, bardziej tęsknią i cieszą się każdą chwilą. To prawda".
Na razie aktora wciąż trzymają w Polsce obowiązki zawodowe, jednak planuje się przenieść na stałe do Stanów Zjednoczonych wraz z przejściem na emeryturę. Jego jedyna córka też powoli przekonuje się do pomysłu przeprowadzki. Na razie oswaja się z nowymi warunkami. Jak wyjaśnia Wawrzecki, cytowany przez "Dobry Tydzień":
"Chciałbym, żeby moja córka była z nami. Ma tylko mnie. Rodzina taka, jak nasza, wymaga świetnej organizacji i kompromisów. Ale gdy jest dobra wola i uczucie, można znaleźć najlepsze wyjście. Trzeba być otwartym na potrzeby drugiej strony i dbać o relację każdego dnia".
Zobacz też:
Wawrzecki do dziś wspomina zmarłą żonę. Tak brzmiały jej ostatnie słowa
Paweł Wawrzecki świętuje urodziny za oceanem. W gronie najbliższych zabrakło ukochanej żony
Wawrzecki ma dość plotek na swój temat. Nie wytrzymał, postawił sprawę jasno








