Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Zillmann i Lesar poznały się w "Tańcu z gwiazdami". Szybko zaiskrzyło
Rodzącemu się na parkiecie "Tańca z gwiazdami" uczuciu między Katarzyną Zillmann i Janją Lesar przyglądała się cała Polska. Panie długo opierały się przed ogłoszeniem tego wprost, ale teraz już niczego nie ukrywają.
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsat Box Go
Kobiety chętnie pokazują się razem na branżowych eventach, biorą udział w projektach czy nawiązują kontakt ze swoimi fanami w social mediach. Z dnia na dzień ich relacja staje się coraz poważniejsza, a one dzielą ze sobą coraz więcej sfer życia.
Właśnie wyszło na jaw, że zakochane zdecydowały się na poważny krok. Janja postanowiła bowiem przedstawić wybrankę swojego serca rodzicom. Oto jaki był tego efekt. Takiego zwrotu chyba nikt się nie spodziewał.
Rodzice Lesar już poznali Zillmann. Nie wiedzieli, jak się zachować
W jednym z najnowszych wywiadów Lesar przyznała, że do takiego spotkania doszło dopiero stosunkowo niedawno. Podobnie jak niektóre osoby z jej otoczenia, również i najbliżsi musieli odnaleźć się w nowej dla nich sytuacji.
"Kasia poznała moich rodziców. Oni też nie wiedzieli jak się zachować, gdy po tylu latach jakaś inna osoba przychodzi do domu" - powiedziała w podcaście "Mówię Wam Extra".
Przypomnijmy, że przez minione dwie dekady 48-latka była bowiem związana z Krzysztofem Hulbojem, będącym jednocześnie jej partnerem tanecznym. Rozstanie i szybkie wejście w inną relację dla niej samej było więc ogromną zmianą.
"To była też duża rzecz, wydarzenie w moim życiu, że moi rodzice mogli poznać Kasię. Poznać osobę, przez którą ja zmieniłam całe swoje życie" - wyznała.

Lesar dopiero teraz zabrała Zillmann do rodziców. Nie do wiary, jaki był tego efekt
Na szczęście - jeśli Janja w ogóle je miała - nie było powodów do obaw. Wizyta przebiegła w sympatycznej atmosferze.
"Było wspaniale. Wspaniały czas w domu. Kasia super porozumiała się z moją mamą. Moja mama wyraża swoją miłość przez gotowanie. Ja nie jem mięsa, więc rzadko mówię, że coś jest dobre, bo muszę sama sobie przygotować (...). Mama rzadko słyszy 'Jakie to dobre!', a z Kasią było właśnie odwrotnie. W kuchni mama była królową, a Kasia tańczyła do jej muzyki. Zbudowała się fajna, ciepła relacja" - opowiadała w wywiadzie udzielonym Mateuszowi Hładkiemu.
Ale patrząc na to, jak Zillmann jest ogólnie odbierana przez ludzi, to chyba trudno się temu dziwić. Tancerka jest tego świadoma.
"Komukolwiek nie przedstawiam Kasi, wszyscy są zachwyceni jej energią, naturalnością i spontanicznością, bo tego jest tak mało teraz" - dodała.
Janja też zresztą poznała już bliskich ukochanej.
"Widzieliśmy się parę razy. Widujemy się rzadko, dlatego, że oni mieszkają w Toruniu, więc bardzo rzadko jest czas, żeby się tak przemieszczać, ale odwiedzili nas tutaj, i my byłyśmy tam parę razy. Przyjechali też raz na moje przedstawienie, co było bardzo miłe" - wyjawiła.
Zobacz też:
Janja Lesar już nie ukrywa, kiedy zauroczyła się Katarzyną Zillmann. Wielu ta informacja zaskoczy
Zillmann i Lesar potwierdziły doniesienia. "Azja Express" otworzyła im oczy
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








