We wrześniu 2017 roku Lara Gessler , otwiera się w nowym okniepoślubiła barmana, Pawła, w zagajniku oddalonym 70 kilometrów od Warszawy. Do ostatniej chwili udało im się utrzymać uroczystość w tajemnicy. Wszystko ułożyło się zgodnie z planem. Niestety, akurat nie małżeństwo...
Romantyczny ślub Lary Gessler
Motywem przewodnim miała być baśniowa kraina i rzeczywiście tak było. Panna młoda w powłóczystej sukni i wianku na rozwianych włosach przypominała rusałkę. Wśród zaproszonych gości byli rodzice panny młodej, ponoć nie do końca zachwyceni decyzją córki.
Szczególnie Magda Gessler, otwiera się w nowym oknie wykazywała lekki sceptycyzm, odkąd Lara po zaledwie kilkutygodniowej znajomości z Pawłem, zdecydowała się z nim zamieszkać i ogłosiła, że planują ślub. Mama uznała, że to trochę za wcześnie, zwłaszcza, gdy córka zaczęła opowiadać wszystkim, że na pewno już nigdy nie spotka lepszego mężczyzny.
Z czasem pogodziła się z sytuacją, jednak jej obawy potwierdziły się wcześniej niż się spodziewała.
Lara Gessler szybko nabrała podejrzeń
Po orzeczonym w maju 2019 roku rozwodzie, jak to zwykle bywa w przypadku medialnych rozstań, znajomi byłych małżonków na wyścigi opowiadali tabloidom, że od początku mieli złe przeczucia.
Jak właśnie wyznała sama Lara w podcaście "Tak mamy", tknęło ją też bardzo wcześnie, bo już po dwóch tygodniach małżeństwa:
"Dwa tygodnie po pierwszym ślubie wiedziałam, że popełniłam błąd. Paweł był bardzo dobrym gościem. Ale tego ognia zdecydowanie zabrakło. Ognia intelektualnego, takiej rzutkości pewnej. Dla mnie umysł jest bardzo istotny, dlatego zawsze zakochiwałam się w głowie. A tu zakochałam się w dobroci. To była taka dobroć ostateczna, taka dobroć do mdłości. Nadal uważam, że to jest wspaniały człowiek, ale nie na mój temperament, nie na moje tempo".
Lara Gessler ujawnia przyczyny rozstania
Po rozstaniu Gessler i Rucza, niektóre osoby w ich otoczenia dawały do zrozumienia, że związek nie wytrzymał celebryckich ambicji, które Lara znienacka u siebie odkryła i zaczęła realizować.
Ona sama w rozmowie z portalem "Tak mamy" daje do zrozumienia, że być może coś w tym było i dodaje własną diagnozę. Jak tłumaczy, wprawdzie okazali się z Pawłem bratnimi duszami, ale nie w takim sensie, jakiego oczekuje się od współmałżonka:
"(...) Oczywiście, to była super relacja, bardzo dużo ze sobą przeżyliśmy i bardzo się z tego cieszę. Weszliśmy jednak w zbyt przyjacielskie relacje. On się gdzieś tam przestał rozwijać i frustrował się, że ja się rozwijałam. Cały czas życzyłam mu jak najlepiej, ale przecież nie będziesz nie robić po to, żeby ta druga strona czuła się dobrze. I po prostu, jak cię jara ta inteligencja i ta rzutkość, to jak widzisz stagnację, to chcesz komuś pomóc w sposób braterski, ale przestaje ci to wszystko imponować".
Zobacz też:
Lara Gessler dostała pracę w TVP. Pojawi się w "Pytaniu na śniadanie", otwiera się w nowym oknie








