Dziś Więdłocha i Musiał są w szczęśliwych związkach. Dekadę temu aż huczało o romansie
Agnieszka Więdłocha i Maciej Musiał to dziś jedne z największych gwiazd rodzimego show-biznesu.
Oboje regularnie pokazują się na małym i dużym ekranie oraz wchodzą we współprace reklamowe z markami, co świadczy o ich dużej "wartości rynkowej". Ona w dodatku często występuje w teatrze, a on ma na koncie kilka ról w zagranicznych tytułach i stawia pierwsze kroki jako producent.
Niewielu pamięta, że w 2014 roku plotkowano o ich romansie. Więdłocha była już wtedy powszechnie znana dzięki popularnemu serialowi TVP, w którym i Musiał, kojarzony z "Ojcem Mateuszem" i "rodzinką.pl", zagrał w kilkunastu odcinkach. Później parokrotnie widywano ich poza planem.
Po tym, co wyszło na jaw, fani szybko dodali dwa do dwóch...
Wszyscy trąbili o romansie Więdłochy i Musiała. Dzieli ich spora różnica w metryce
Wszystko zaczęło się od spotkań, na których Więdłocha, absolwentka łódzkiej Filmówki z 2009 roku, przygotowywała młodszego o dziewięć lat kolegę do egzaminów wstępnych do szkoły teatralnej. Ostatecznie aktor rozpoczął studia w Krakowie dopiero w 2016 roku, które zakończył pięć lat później, uzyskując tytuł magistra.
Media przekonywały wówczas, że między znajomymi szybko pojawiło się uczucie. Dla potwierdzenia tej tezy magazyn "Show" opublikował wtedy fotografie, na których widać, jak Agnieszka i Maciek obściskują się w galerii handlowej.
"Nie ma wątpliwości, że między nimi jest prawdziwa chemia. Są niemal nierozłączni, spędzają ze sobą mnóstwo czasu" - można było przeczytać w gazecie.
W tamtym okresie, tj. wiosną 2014 roku, "Grazia" przyłapała ich na wspólnej przejażdżce rowerowej, a "Na żywo" na romantycznej wyprawie w Pieniny.
Prawdziwą burzę wywołało też zdjęcie opublikowane na Instagramie przez Jakuba Wesołowskiego, na którym widać było Musiała wtulonego w Więdłochę i całującego ją z czułością w głowę. Kadr szybko został usunięty, ale jak wiadomo - w internecie nic nie ginie.
Więdłocha związała się z o wiele młodszym Musiałem. Jego matka nie mogła na to pozwolić
Z czasem wyszło na jaw, że aktorzy znają się o wiele dłużej. Więdłocha nie chciała jednak potwierdzić, że łączy ich coś więcej niż koleżeństwo.
"Poznałam go wiele lat temu, zanim jeszcze był idolem nastolatek. Jego tata [Andrzej Musiał - przyp. aut.] jest w tej samej agencji aktorskiej co ja, dlatego okazji do spotkań nie brakuje. Przyjaźnimy się" - mówiła w rozmowie z "Show".
W przestrzeni publicznej Aga i Maciek starali się nie afiszować ze swoją znajomością. Portale plotkarskie donosiły na przykład, że na konferencji ramówkowej TVP usiedli z dala od siebie i nie zamienili ze sobą ani słowa. Ale - jak donosiła "Na żywo" uczestniczka imprezy - kiedy myśleli, że nikt ich nie widzi, czule się przytulili.
To właśnie owa anonimowa informatorka twierdziła, że mama i jednocześnie menedżerka Macieja, Anna Markiewicz-Musiał, nie jest szczególną entuzjastką związku syna.
"Maciek to oczko w głowie Anny, jej ukochany jedynak, z którego jest dumna. Matka nie chce, by spotykał się z o dziewięć lat starszą kobietą. Uważa, że ona zachce niebawem założyć rodzinę, mieć dzieci. A na takie decyzje Maciej jest za młody" - mówiło źródło o 19-letnim wówczas aktorze.
Ich romans wywołał poruszenie na całą Polskę. Po latach Musiał wyznał ws. Więdłochy. "Nie miała znaczenia"
Więdłocha i Musiał spędzili jeszcze razem sylwestra na przełomie 2014 i 2015 roku. Maciej współprowadził wtedy koncert we Wrocławiu. Za kulisami towarzyszyła mu Agnieszka, z którą przyłapano go na spacerowaniu za rękę po rynku.
Niedługo później wyszło na jaw, że ich długo skrywany związek trwa już od ponad roku. Aktorzy dopiero po czasie zdali sobie sprawę, że czują do siebie coś więcej, a potem nie chcieli dzielić się ze światem swoim szczęściem w obawie przed krytyką.
Niestety na początku kwietnia w mediach pojawiły się doniesienia o ich rozstaniu.
"Agnieszka nie spodziewała się, że ich trzymany w tajemnicy przed światem związek tak szybko się skończy. Nieoczekiwanie ukochany oznajmił jej, że chce się z nią rozstać. Stwierdził, że jednak zbyt wiele ich dzieli, by mogli nadal tworzyć parę. Zaproponował jej przyjaźń" - twierdził informator "Na żywo".
"Agnieszka była zbyt poważna. Nie nadążała za Maćkiem, który ma sto pomysłów na minutę" - twierdził ich znajomy.
Bez wątpienia więc to nie różnica w metryce zaważyła na tym, że ich drogi się rozeszły.
"Uważam, że jeśli chodzi o miłość, to wiek nie ma nic do rzeczy. Nikomu nic do tego. [...] Kiedyś byłem w związku z o dziewięć lat starszą dziewczyną. Różnica wieku nie miała w naszym przypadku znaczenia" - mówił później w rozmowie z Wirtualną Polską.
Choć nie podał nazwiska, wszyscy wiedzieli, kogo miał na myśli.
Zobacz też:
Wydało się ws. małżeństwa Więdłochy i Pawlickiego. Teraz nie ma żadnych złudzeń
W "DDTVN" doszło do scen z udziałem Musiała. Po tym, co powiedział, zrobiło się niezręcznie








