Agnieszka Więdłocha uchodzi za lubianą i zdolną aktorkę. Absolwentka łódzkiej Filmówki dała się poznać szerokiej publiczności dzięki popularnemu serialowi TVP, emitowanemu w latach 2008-2014.
To właśnie na castingu do produkcji kobieta poznała swojego przyszłego męża, Antoniego Pawlickiego. Aktorzy co prawda grali zakochanych, ale prywatnie łączyła ich jedynie przyjaźń. Wielkie uczucie przyszło dopiero z czasem...
Więdłocha i Pawlicki chronią swoją prywatność. Nie przeszkadza im to łączyć sił w pracy
Gwiazdorska para konsekwentnie chroni swoje życie prywatne przez ciekawskimi spojrzeniami fanów i mediów. Mimo to na światło dzienne wyszła informacja najpierw o jej zaręczynach, a później, w 2018 roku, ślubie. Do dziś nie wiadomo jednak nie tylko jak ma imię druga pociecha małżeństwa (pierwsza to pięcioletnia Waleria), ale i jakiej jest płci.
Skupieni na pracy partnerzy wykorzystują social media przede wszystkim do promowania swoich projektów zawodowych lub dzielenia się neutralnymi wiadomościami na temat ich codzienności.
Nie stronią jednak od wspólnego pokazywania się w sieci, w mediach czy na polu zawodowym. Ale tym razem, kiedy Agnieszka miała ważny powód do świętowania, nie wspomniała o ukochanym ani słowem...
Więdłocha miała ważny powód do świętowania. O znanym mężu nie wspomniała ani słowem. Zachwalał ją inny gwiazdor
Dokładnie w poniedziałek, 12 stycznia Więdłocha obchodziła okrągłe 40. urodziny. Przy takich okazjach znane osoby zwykle publikują post z podsumowaniem i podziękowaniami dla bliskich czy dzielą się zdjęciami i nagraniami z celebracji w gronie rodziny i przyjaciół.
W przypadku Agnieszki tak się nie stało. Żadnych fotek z przyjaciółmi i pociechami, żadnych słów wdzięczności w kierunku męża - nic z tych rzeczy. Zamiast tego na instagramowym profilu kobiety znalazły się życzenia od innych osób.
"Dziś urodziny obchodzi piękna kobieta, świetna aktorka Agnieszka Więdłocha. Aga emanuje delikatnością, elegancją i spokojem, ale zapewniam Was, że w tej filigranowej dziewczynie drzemie także niesamowita siła i drapieżna energia. Bardzo cieszę się, kochana, że byłaś ze mną podczas premiery mojej ostatniej kolekcji (...). Dzięki temu mogłem dziś przypomnieć sobie te piękne kadry, pełne Twojego uśmiechu i radości. Najlepszego! Spełniaj marzenia i bądź szczęśliwa" - napisał projektant Maciej Zień, za co adresatka tej wypowiedzi ciepło mu podziękowała.
Na InstaStories Więdłocha udostępniła też wpis aktorki Magdaleny Górskiej, agencji artystycznej, z którą współpracuje, i kampanii, której od lat jest ambasadorką.
Więdłocha i Pawlicki wprost o małżeństwie. Taką podjęli decyzję
Wydawałoby się, że w tak wyjątkowym dniu aż prosi się o podsumowujący wpis. Zarówno Więdłocha, jak i Pawlicki, woleli najwyraźniej zachować wspólne świętowanie tylko dla siebie. Z pewnością o wiele bardziej lubią mówić o projektach niż o tym, co dzieje się za zamkniętymi drzwiami ich domu.
"My jakoś tak wolimy, dla nas to życie rodzinne i życie prywatne jest jednak najważniejsze" - tłumaczył Pawlicki w "Pytaniu na śniadanie".
"My się poznaliśmy w pracy, więc może dlatego dla nas wspólne pracowanie jest chyba przyjemne. Ja bardzo lubię pracować z Agnieszką i bardzo sobie cenię pracę z nią" - dodał w "Dzień Dobry TVN".
Agnieszka wyjawiła wtedy, że w ich przypadku sfery osobiste i służbowe płynnie się przenikają.
"Idealnie byłoby, gdybyśmy usiedli na kanapie i chociaż wspólnie powtarzali tekst. Ale jest proza życia, wynoszenie śmieci, robienie zakupów i tak dalej, więc jest to bardzo trudne. Ale przyznaję, że to jest szalenie miłe, kiedy zdarzy się taki moment, że możemy usiąść i powtórzyć po prostu sobie wspólnie tekst. Bo to jest też wtedy taki czas dla nas. Poznaliśmy się na planie (...). I rzeczywiście to gdzieś niesiemy dalej, że ta praca wspólna jest dla nas tak fascynująca. Ja na przykład uwielbiam oglądać Antoniego na scenie" - podsumowała aktorka.
Zobacz też:
Wydało się ws. małżeństwa Więdłochy i Pawlickiego. Teraz nie ma żadnych złudzeń
Doniesienia ws. Więdłochy i Pawlickiego dotarły o poranku. Już się z tym nie kryją
To nie były plotki ws. Więdłochy i Pawlickiego. Już nie ma wątpliwości ws. małżeństwa








