Katarzyna Bosacka o rozwodzie. "Wpadłam w totalny dół rozpaczy"
Katarzyna Bosacka w 2023 roku zaliczyła bardzo bolesne rozstanie z jej mężem od 26 lat - Marcinem Bosackim. Choć dziś jest szczęśliwą mężatką, swego czasu było głośno o problemach gwiazdy.
Kasia z pewnością nie zapomniała o tamtym czasie. Wprost mówi o trudnościach, których doświadczyła, gdy mąż zdecydował się odejść do innej. Robi to po to, by pomóc innym osobom w podobnej sytuacji.
"Przez ponad dwadzieścia lat funkcjonowałam jako robot wielofunkcyjny. Nowe pociechy, nowe programy, logistyka, dom. W tym wszystkim w ogóle nie było mnie. Byłam jak klasyczna mama podczas Wigilii: wszyscy się cieszą, a ona siedzi z kocią mordką, bo jest tak przemęczona, że ledwo oddycha. Aż w końcu życie mi się wywaliło do góry nogami. Z dnia na dzień (...) wpadłam w totalny dół rozpaczy" - mówiła podczas panelu "Być blisko samej siebie", zorganizowanego dla czytelników "Wysokich Obcasów".
Bosacka może być przykładem. Wprost mówi o sięganiu po pomoc
Katarzyna podkreśliła, że zaczęła budować na nowo swoje życie, ale nie było to łatwe. Musieli wesprzeć ją bliscy. Konieczna była też profesjonalna pomoc.
"Na szczęście jestem człowiekiem, który nawet w szambie znajdzie zielony listek, więc powoli zaczęłam się odbudowywać. Oczywiście dzięki terapii (...) Mówię to wprost, bo to ważne: jeśli mamy taką sytuację życiową, nie bójmy się sięgnąć po pomoc. To nie jest wstyd, to odwaga" - zapewniła.
Katarzyna Bosacka o niezależności kobiet. To dlatego jest ważna
Katarzyna zwróciła uwagę na jeszcze jedno - konieczność posiadania oszczędności. Niezależność finansowa sprawia, że można zacząć od początku z czystą kartą.
"Gdybym przez te wszystkie lata siedziała wyłącznie w domu, bez własnych dochodów, bez prawa jazdy, bez kariery - w jaki sposób miałabym zbudować siebie na nowo? Pamiętajmy: własne konto, własne dochody, własna grupa przyjaciół, własne hobby. To nie jest egoizm. To jest przygotowanie na zmianę, a zmiana przyjdzie, prędzej czy później, do każdej z nas" - zwierzyła się.
Pod koniec Kasia podkreśliła, że nie warto myśleć o niektórych rzeczach. Przyszłość może być piękna, jeśli żyje się chwilą obecną:
"Energia, którą marnujemy na rozpamiętywanie, mogłaby pchnąć nas do przodu".
Czytaj też:
Żur u Katarzyny Bosackiej? Nigdy w życiu. Ma pomysł na inną zupę na Wielkanoc
Pierwsza Wielkanoc Bosackiej po ślubie, a tu takie wieści. Nagle padły takie słowa
Bosacka ma pomysł na resztki. Ale planować trzeba znacznie wcześniej








