Swoje dotychczasowe związki Blanka Lipińska traktowała tak lekko, że o swoich partnerach nie wspominała nawet z imienia. Pierwszym wyjątkiem był Baron.
Blanka Lipińska znalazła miłość na planie filmowym
Z gitarzystą zespołu Afromental pisarka wydawała się wiązać pewne nadzieje, ale być może tylko dlatego, że ich związek przypadł na czas, gdy wszyscy zostali pozamykani w domach.
Potem jednak ich drogi się rozeszły, a na planie ekranizacji "365 dni" Lipińska poznała Pawła. We wrześniu 2022 roku ujawniła w podcaście Wojewódzkiego i Kędzierskiego:
"Trzymałam go w tajemnicy. Paparazzi zrobili nam zdjęcia. To jest scenograf. Paweł nie jest osobą zamożną. Jestem bardzo wdzięczna za to, że mój facet to normalny facet. On wtedy pracował u nas jako rekwizytor".
Blanka Lipińska zakochała się po raz pierwszy
To właśnie z nim Lipińska przeżyła najpiękniejsze podróżnicze przygody i z czasem zrozumiała, że skoro tak dobrze się dogadują, to być może są dla siebie stworzeni.
Ostatecznie nabrała co do tego takiej pewności, że w rozmowie z Małgorzatą Rozenek-Majdan zdecydowała się na mocne wyznanie:
"Nie wyobrażam sobie życia bez tego człowieka. Pierwszy raz mogę to powiedzieć całkowicie świadomie, że nie wiem, czy gdyby Paweł zniknął z mojego życia, czy ja bym to przetrwała. Nigdy w życiu nikogo tak nie kochałam, tak czystą miłością, nie za coś. Nie wiem, że ma pieniądze, pomaga mi we wszystkim, nie! Kocham go, bo jest najcudowniejszym człowiekiem, jakiego mogłam sobie wymarzyć, który leży koło mnie na kanapie, który mnie znosi".
Blanka Lipińska planuje ślub z ukochanym
Jak daje do zrozumienia pisarka, po pięciu latach wspólnego życia, przyszedł czas na decyzje. Ponieważ polskie prawo wciąż ignoruje istnienie związków partnerskich, jedyną możliwością formalnego zabezpieczenie wspólnego życia pozostaje ślub cywilny.
Jednak, jak zapewnia Blanka, nie traktuje tego w kategoriach romantycznych i nie planuje robić wokół tego żadnego zamieszania:
"Ja nawet nie wiem, czy ktokolwiek będzie o tym wiedział. Nie chcemy tego zrobić tak, jak wszyscy by się spodziewali i jak jest utarte. To jest kwestia techniczna, umowy tak naprawdę. Na świadka wzięłabym moją mamę, pewnie przyszłaby z tatą, pewnie rodzice Pawła by przy tym byli. Mój brat nie, on by zrozumiał. To dla mnie żaden moment, po prostu podpisanie kolejnej umowy".
Zobacz też:
Blanka Lipińska nie wytrzymała. Dosadne słowa ws. celebrytek. "Kto to jest"
Blanka Lipińska nie wytrzymała po pytaniu internauty. "Mi nie przeszkadza zarabianie"
Lipińska nie uważa się za pisarkę. Wprost mówi, czego potrzebuje do książki








