Historia Oliwii Ciesiółki i Łukasza Kuchty to jedna z tych, które widzowie "Ślubu od pierwszego wejrzenia" śledzili z wyjątkowym zaangażowaniem. Ich relacja zaczęła się przed kamerami, ale szybko wyszła poza ramy telewizyjnego eksperymentu. Między uczestnikami narodziło się prawdziwe uczucie, a z czasem na świecie pojawił się ich syn Franek.
Oliwia ze "Ślubu" wspomina trudne kulisy programu
Choć przez chwilę mogło się wydawać, że ta historia będzie miała szczęśliwe zakończenie, rzeczywistość napisała zupełnie inny scenariusz. Oliwia i Łukasz rozstali się niedługo po narodzinach pociechy.
Od tamtej pory każde z nich próbowało ułożyć sobie życie na nowo. Pod koniec marca tego roku na instagramowym profilu Ciesiółki pojawiło się jednak nagranie z jej byłym mężem, co natychmiast rozbudziło spekulacje w sprawie ich obecnych relacji.
Pod koniec maja Oliwia Ciesiółka wydała e-booka, w którym opisała m.in. kulisy swojego udziału w programie oraz obecną relację z byłym mężem. Jak wynika z fragmentów publikacji, droga do porozumienia nie była łatwa.
"Musieliśmy przejść długą drogę, żeby usiąść w jednej kuchni i ustalić plan dnia bez rzucania w siebie oskarżeniami - czytamy we fragmencie publikacji, cytowanym przez Party.
Oliwia ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" ujawnia kulisy
W ramach promocji swoje publikacji Ciesiółka udzieliła wywiadu dla "Faktu", w którym zasugerowała, że udział w "Ślubie od pierwszego wejrzenia" sporo ją kosztował. Z perspektywy czasu inaczej patrzy na decyzję o zgłoszeniu się do formatu.
"Wtedy wierzyłam, że skoro za doborem stoją rozmowy, testy i eksperci, to może być w tym coś więcej niż zwykły program telewizyjny. Dziś patrzę na to z większym dystansem i tę drogę, od nadziei do zderzenia z rzeczywistością, opisuję szerzej w moim e-booku. Z perspektywy czasu rozumiem, że szukałam pomocy w niewłaściwym miejscu" - mówiła.
Uczestniczka programu podkreśliła jednak, że nie zamierza zrzucać całej odpowiedzialności na produkcję.
"Zwalenie wszystkiego na producentów i montaż jest zbyt proste. Prawda jest znacznie bardziej bolesna: sami się tam zgłosiliśmy. Na własne życzenie weszliśmy przed kamery, nie mając zielonego pojęcia, co to z nami zrobi" - wyznała.
Zobacz też:
Nie żyje ekspertka "Ślubu od pierwszego wejrzenia". Program już nie będzie taki sam
Aga ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" nagle przekazała wieści o rodzinie
Zwrot u pary ze "Ślubu". Oliwia oficjalnie przekazała. "Nie wiem, od czego zacząć"








