Agnieszka znalazła ukochanego po "Ślubie od pierwszego wejrzenia"
W 7. edycji programu "Ślub od pierwszego wejrzenia" poznali się Agnieszka Miezianko i Kamil Borkowski. Ich znajomość na początku wydawała się kwitnąć, a uczestniczka przeprowadziła się nawet do miejscowości męża. Ten jednak niespodziewanie się rozmyślił i już w finałowym odcinku rozstał się z Agą.
Po decyzji Kamila rozczarowanie czuła nie tylko Agnieszka, ale i widzowie. Mimo wszystko kobieta dała miłości jeszcze jedną szansę i tym razem odnalazła szczęście. Już w grudniu 2024 roku ogłosiła na Instagramie, że planuje ślub z narzeczonym - ale to nie były wszystkie szczęśliwe nowiny.
Agnieszka Miezianko została mamą. Tak teraz żyje
W kwietniu 2025 roku Agnieszka potwierdziła, że wraz z narzeczonym spodziewają się wspólnej pociechy. W czerwcu odbył się kameralny ślub w romantycznej okolicy w Czarnogórze. Uczestniczka "ŚOPW" nie kryła radości.
Jak przyznawała we wpisach na Instagramie, wreszcie udało się jej znaleźć kochającego, wspierającego i dojrzałego partnera. Jak wyjawiła, początkowo bardzo długo byli przyjaciółmi i dopiero z czasem znajomość przerodziła się w uczucie. Teraz tworzą już rodzinę - 23 października 2025 roku zostali rodzicami.
Choć w minionych tygodniach w życiu Agnieszki Leończuk pojawiły się nieoczekiwane troski, teraz może już o nich zapomnieć. Podzieliła się za to radosnym komunikatem.
Agnieszka ze "Ślub od pierwszego wejrzenia" ma radosne wieści
Uczestniczka 7. edycji "Ślubu od pierwszego wejrzenia" ostatnio regularnie dzieli się z fanami na Instagramie ciekawostkami na temat codziennego życia. Ostatnio nie było różowo z powodu problemów jej pociechy. Te jednak dawno już minęły, a dumni rodzice mogą ze spokojem obserwować postępy synka. Jakiś czas temu wyjawili, że chłopiec otrzymał imię Grzegorz.
23 marca Agnieszka podzieliła się radością - Grześ ma już pięć miesięcy. Jak zapewniła fanów, doskonale wychodzi mu raczkowanie.
"To już 5 miesięcy! Grześ [...] pięknie pełza wszędzie gdzie się da - czy to na macie, czy łóżku, czy akurat na którymś z rodziców. Nie wiem, kiedy to minęło, nie dociera do mnie jeszcze, że już czas na rozglądanie się za żłobkiem i większym łóżeczkiem. Czy ten czas zwolni, czy tak będzie pędził?" - relacjonowała szczęśliwa mama.
Jak przyznała we wcześniejszym wpisie, ich - jak sama go pieszczotliwie nazwała - "Mały Pełzak" jest już tak duży i szybki, że trzeba będzie za nim biegać po całym domu. Fani oczywiście pośpieszyli z gratulacjami i życzeniami dla całej rodziny.
Zobacz też:
Zostawił Kasię po "ŚOPW" i szukał nowych wyzwań, a teraz takie słowa
Wielka radość w domu Anety i Roberta ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia". Oficjalnie ogłosili
Piotr ze "Ślubu" ogłosił wieści. Wszyscy czekają wraz z nim do wiosny








