20 grudnia 2014 roku w warszawskim Teatrze Dramatycznym odbyła się premiera koncertu "Grzegorz Ciechowski - spotkanie z legendą", w którym wzięła udział plejada polskich gwiazd. Kayah zaśpiewała wtedy utwór "Odchodząc".
Adam Sztaba pracował nad wyjątkowym utworem
Do wspomnień z tego wydarzenia piosenkarka wróciła w wywiadzie z Adamem Sztabą dla RMF Classic. To właśnie Sztaba był odpowiedzialny za nowe aranżacje kultowych utworów zmarłego 22 grudnia 2001 roku Grzegorza Ciechowskiego.
Nie jest tajemnicą, że inspiracją dla utworu, znanego też pod frazą z refrenu "Odchodząc, zabierz mnie", było rozstanie Ciechowskiego z Małgorzatą Potocką.
Los zrządził, że 16 lat później Adam Sztaba przystąpił do zaaranżowania go na nowo, będąc w takiej samej sytuacji, co autor. Jak wspominał w rozmowie z Kayah:
"Grzegorz napisał ją, jak sam miał przewrót, pisałem samotnie w domu, to była ostania aranżacja na ten koncert pisana".
Adam Sztaba i Dorota Szelągowska: historia związku
Adam Sztaba i Dorota Szelągowska poznali się w 2002 roku. Późniejsza specjalistka od remontów, miała już wtedy za sobą jedno małżeństwo i syna z poprzedniego związku. Kompozytor wychowywał go jak własnego i dał mu swoje nazwisko.
Niestety, po 11 latach wspólnego życia, nad miłością Adama i Doroty zawisły ciemne chmury. Receptą na ratowanie związku miał być ślub, ale nie spełnił pokładanych w nim nadziei. W wywiadach byli małżonkowie wciąż wypowiadają się na swój temat z sympatią i szacunkiem. Jak wyznała Szalągowska Agacie Młynarskiej w wywiadzie:
"Byliśmy bardzo różni i nasze drogi po prostu się rozeszły. Prawdopodobnie zupełnie niepotrzebnie wzięliśmy ślub. Myślę, że Adam w tej chwili ma super dopasowaną do siebie żonę i jest bardzo szczęśliwy. Absolutnie mogę powiedzieć, że był superważnym mężczyzną w moim życiu".
Adam Sztaba wspomina trudne chwile
Po rozstaniu z Szelągowską, Sztaba ułożył sobie życie ze swoją menedżerką.
Jak wspomina w rozmowie z Kayah, był to wyjątkowy etap w jego życiu, akurat, gdy przygotowywał koncert poświęcony Grzegorzowi Ciechowskiemu:
"To się rodziło, jak się kończył związek mój. W takim bardzo trudnym momencie. To był dokładnie ten moment, kiedy coś się kończyło i zaczynało się coś zupełnie nowego. To było bardzo ostre przejście".
Zobacz też:
Poruszające wyznanie Adama Sztaby. "Myślałem, że nigdy nie zostanę ojcem"
Adam Sztaba wyznał ws. Zapendowskiej. Za to zawsze będzie jej wdzięczny







