Grażyna Torbicka od lat uchodzi za ikonę stylu. Taka jest jej tajemnica
Grażyna Torbicka jest prawdziwą legendą polskiej telewizji. Prezenterka cieszy się niesłabnącą popularnością i sympatią widzów, którzy cenią ją za profesjonalizm, klasę, wyczucie stylu i elegancję. 67-latce nie trzeba wiele, aby olśniewać swoim wyglądem.
Ostatnio zachwyciła ona chociażby na pokazie otwierającym Paryski Tydzień Mody, w ramach którego przeszła się po wybiegu wśród wielu znanych na całym świecie kobiet. Niedługo później zwróciła uwagę wszystkich na gali, otwiera się w nowym oknie Nagrody Literackiej Nike.
Nic dziwnego, że sposób pielęgnacji czy kosmetyki, jakich używa na co dzień, od dawna budzą duże zainteresowanie jej fanek. Każda chciałaby przecież wyglądać jak ich idolka.
W końcu córka Krystyny Loski zdecydowała się uchylić nieco rąbka tajemnicy w tym temacie. Wbrew pozorom nie chodzi tylko o konkretne produkty.
Tuż przed weekendem potwierdziło się ws. Grażyny Torbickiej. Taka jest o niej prawda
W jednej z najnowszych wypowiedzi medialnych Torbicka podzieliła się tym, jak wyglądają jej poranki. To właśnie ta część dnia jest dla niej najistotniejsza.
"Poranek, kiedy się budzisz, przede wszystkim od razu jakaś pozytywna myśl musi znaleźć się w mojej głowie, uśmiech albo właśnie jakaś myśl, która powie mi, co dzisiaj mnie czeka fajnego, miłego, bo to od razu sprawia, że moja buzia wygląda inaczej" - przyznała w materiale dla "Elle", który ukazał się tuż przed weekendem.
"Tak też było dzisiejszego ranka, szczegółów nie będę zdradzać, ale radzę wam taki sposób rozpoczynania dnia" - dodała tajemniczo.
Prezenterka przeprowadziła odbiorców przez typowe pierwsze minuty swojego dnia.
"Potem na pewno prysznic. Spłukuję twarz po po nocy zimną wodą, dlatego że daje mi to poczucie orzeźwiającego stanu mojej skóry. I niezależnie od tej od tej wody, że tak powiem, zwykłej, to płyn micelarny jest niezawodnym elementem" - kontynuowała.

Torbicka zdradziła swój sekret. Bez tego nie rusza się z domu
Wbrew pozorom Torbicka nie korzysta ze zbyt wielu kosmetyków.
"Ja generalnie nie używam zbyt wielu produktów pielęgnacyjnych na moją twarz, dlatego że mam dosyć delikatną skórę, która nie lubi być obciążona. (...) Mnie wystarczy odrobina lekkiego, delikatnego serum, które rozprowadzam na twarz, szyję, a także na dekolt. (...) A potem po prostu krem nawilżający" - opowiadała.
Choć zazwyczaj dopiero po tym etapie pani Grażyna przygotowuje cerę do makijażu, zdarza się jej wyjść z domu zupełnie nieumalowaną.
"Może się tak zdarzyć rano, że muszę pojechać szybciutko po chleb albo po coś, bo mi zabrakło, i wiem, że już muszę jechać, żeby to kupić, bo ja mieszkam troszkę poza miastem. (...) Wtedy mogę wyjść bez makijażu w ogóle, ale usta... usta muszą być pomalowane" - wyjawiła.
Zobacz też:
Potwierdziło się ws. 67-letniej Torbickiej. To było kwestią czasu, otwiera się w nowym oknie








