Doda ma za sobą wyjątkowo aktywny okres zawodowy. Wokalistka od początku roku realizuje kolejne projekty, związane z karierą muzyczną. Zaledwie kilka dni temu wydała nowy singiel "Pamiętnik" i w towarzystwie wielu znanych kolegów z branży brylowała na premierze swojego serialu dokumentalnego "Doda", który jest dostępny na znanej platformie streamingowej.
Jakby tego było mało, udzieliła szczerego wywiadu dla "halo tu polsat" i zaangażowała się w działania na rzecz zwierząt, zachęcając innych do wspomagania schronisk i dbania o swoje czworonogi zwłaszcza w czasie zimy.
Zapełniony kalendarz i intensywny czas w pracy sprawiły, że gwiazda odsunęła na bok własne potrzeby. Przypłaciła to zdrowiem.
Doda tuż przed południem przekazała smutne wieści. "Muszę zniknąć"
Nawarstwiające się obowiązki sprawiły, że wokalistce zabrakło czasu na zadbanie o swoje zdrowie.
Tuż przed południem Doda przeprosiła fanów i publicznie ogłosiła, że "musi zniknąć" i odłożyć wszystko na bok. Z jej relacji wynika, że boryka się z chorobą.
Zły stan zdrowia sprawił, że wokalistka zdecydowała się na radykalny krok i wzięła "pierwszy dzień wolny od Wigilii".
"Przepraszam bardzo. Muszę niestety odwołać wszystkie swoje rzeczy zawodowe, nie tylko związane z moim zawodem, ponieważ totalnie mnie rozłożyło. Muszę sobie zrobić dzień wolny pierwszy raz od Wigilii, a właściwie po prostu parę dni. Muszę zniknąć. Jestem po prostu fizycznie chora. Także odmeldowuję się" - przekazała Doda na swoim profilu na Instagramie.
Doda podziękowała fanom. Sprzedała kilkanaście tysięcy biletów
Doda wykorzystała chwilę uwagi swoich fanów, by podziękować za wsparcie, które okazują jej każdego dnia. Przy tej okazji pochwaliła się niebywałymi osiągami.
Zdradziła, że udało jej się już sprzedać kilkanaście tysięcy biletów na koncert na największym stadionie w kraju.
"Bardzo dziękuję Wam za wsparcie. Za 2 miliony pod moim ostatnim singlem. Oglądajcie dalej. Za kilkanaście tysięcy biletów kupionych już na (stadion - przyp.red.). Mam nadzieję, że będzie warto. Robię wszystko i bardzo dziękuję też za fajny odbiór filmu. I zdrowia wszystkim" - podsumowała wokalistka, zwracając się do swoich fanów.
Zobacz także:
Woźniak-Starak nagle przerwała milczenie ws. Dody. Po latach nie wytrzymała, teraz mówi wprost
Miała być wielka przyjaźń, a tu takie słowa Wiśniewskiego o Dodzie








