Maja Sablewska zaskoczyła wyznaniem
Maja Sablewska należy do osób, które raczej stronią od dzielenia się szczegółami życia prywatnego. Celebrytka pojawiła się niedawno w podcaście Anny Marii Siekluckiej na antenie RMF FM.
W trakcie rozmowy niespodziewanie zdobyła się na bardzo osobiste wyznanie i wróciła wspomnieniami do doświadczeń z przeszłości. Przyznała, że doświadczyła zdrady ze strony partnera, co mocno wpłynęło na jej życie.
"Największą zmianę spowodował mój ówczesny partner. Zostałam zdradzona i to było dla mnie ogromne zaskoczenie" - wyznała.
Maja Sablewska wspomniała, że w tym trudnym momencie najbardziej pomogła jej profesjonalna pomoc. Terapia pozwoliła jej spojrzeć na własne emocje i reakcje z zupełnie innej perspektywy.
"Poszłam wtedy na terapię i tam dowiedziałam się, że nie będziemy rozmawiać o tym, dlaczego zostałam zdradzona, tylko dlaczego ja tak na to zareagowałam. To był pierwszy moment, kiedy zaczęłam wracać do siebie i patrzeć na swoje życie zupełnie inaczej" - wyznała.
Maja Sablewska dziś stawia na autentyczność
Dziś Maja Sablewska podkreśla, że przeszła długą drogę i czuje się spełniona oraz bardziej świadoma siebie niż kiedykolwiek wcześniej.
"Odzyskałam siebie. To jest coś więcej niż moc. Po prostu w końcu cieszę się tym, że jestem sobą" - wyznała.
Czym jest autentyczność według Mai Sablewskiej? Nie sprowadza jej do mówienia wszystkiego "bez filtra", lecz do życia w zgodzie z własnymi wartościami i świadomego podejmowania decyzji.
"Przede wszystkim żyć według własnych wartości, własnych zasad i własnych zachowań. Być najbardziej autentyczną wersją siebie, jaką mogę być tu i teraz. Nie chodzi o autentyczność w sensie mówienia wszystkiego, co się myśli. Chodzi o to, żeby wybierać zachowania, które naprawdę pokazują, kim jestem" - wyjawiła.
Zobacz też:
Mało kto znał prawdę o Sablewskiej i Kukulskiej. To wydarzenie było kluczowe
Ujawniono treść pamiętników Dody. Głos zabrała Nina Terentiew i Justyna Steczkowska








