Jerzy Antczak mierzy się z problemami zdrowotnymi
Jerzy Antczak to jeden z najbardziej cenionych reżyserów w historii polskiego kina. Twórca zaskarbił sobie uznanie widzów oraz krytyków kultową ekranizacją "Nocy i dni".
Film został doceniony też za granicą - w 1977 roku produkcja była nominowana do Oscara w kategorii najlepszy film nieanglojęzyczny.
Co ciekawe, w legendarnym dziele zagrała wybranka reżysera. - Jadwiga Barańska. Aktorka wcieliła się w niezapomnianą rolę Barbary Niechcic.
Jerzego Antczaka i Jadwigę Barańską łączyło wielkie uczucie. Ich relacja trwała aż do odejścia 89-letniej artystki.
Reżyser zorganizował jej pożegnanie za oceanem, gdzie małżonkowie mieszkali na co dzień, a potem planował zrobić to także w Polsce. Niestety stan zdrowia nie pozwala mu na tak dalekie podróżowanie.
Jerzy Antczak ujawnił prawdę o swoim zdrowiu. Tego udało mu się uniknąć
Na tym jednak się nie skończyło. Jakiś czas później reżyser uległ wypadkowi i 96-latek musiał trafić pod opiekę specjalistów. O incydencie poinformował syn Antczaka - Mikołaj.
W mediach społecznościowych pojawiały się kolejne wiadomości na temat stanu filmowca i chociaż filmowiec wrócił już do domu, wpisy nie napawały optymizmem.
Teraz twórca "Nocy i dni" ponownie zabrał głos i wyznał, jak czuje się aktualnie.
Chociaż okazuje się, że sprawa wyglądała naprawdę poważnie, Jerzemu Antczakowi udało się przetrwać najtrudniejszy okres.
"Kochani przyjaciele. Dziękuję z całego serca za ciepło słów z okazji moich imienin. Bardzo ich potrzebuję w chwilach, kiedy po fatalnym upadku, który spowodował pęknięcie kości ogonowej, pomału dochodzę do sił i chyba będę poruszał się o własnych nogach, a wyglądało na to, że czeka mnie wózek inwalidzki" - zdradził w sieci.
Jerzy Antczak wraca do pisania książki. Opowie o losach Jadwigi Barańskiej
Przy okazji wyznał, że gdy tylko odzyska siły, powróci do pisanej przez siebie książki.
"Kochani, wysyłajcie mi dobre wibracje, abym w pełni sił mógł opublikować książkę 24 października, dokładnie w dniu, kiedy Jadzia przeniosła się na niebiańską emeryturę. Kocham was bezgranicznie i jeszcze raz dziękuję za pamięć. Wasz Jerzy" - podsumował reżyser na swoim profilu.
Zobacz też:
Nikt nie sądził, że znów do tego dojdzie. Strasburger potwierdził doniesienia
Jerzy Antczak w żałobie. Wzruszające słowa po odejściu legendy
Wzruszający gest Jerzego Antczaka. Tak chce upamiętnić ukochaną żonę








