Ewa Chodakowska od lat promuje zdrowy tryb życia
Ewa Chodakowska od lat jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych fit influencerek w Polsce i popularnością ustępuje chyba jedynie Annie Lewandowskiej.
44-letnia zasłynęła w mediach dzięki promowaniu zdrowego stylu życia i udowadnianiu, że szanse na dobrą kondycję i szczupłą sylwetkę mają nie tylko profesjonaliści oraz bywalcy siłowni.
Ewa Chodakowska ma liczną grupę fanów i cieszy się dużą sławą, ale równie często musi mierzyć się z krytycznymi komentarzami na swój temat.
Celebrytka bardzo regularnie spotyka się z pytaniami o to, czy korzystała kiedykolwiek z medycyny estetycznej. Jak do tej pory trenerka konsekwentnie zaprzecza.
Ewa Chodakowska przeciwniczką filtrów i upiększaczy. Stawia na naturalność
Sama podkreśla, że jest zwolenniczką naturalności i w mediach społecznościowych także nie korzysta z filtrów poprawiających urodę.
W dodatku uważa, że influencerzy stosujący takie ulepszenia nie są fair zarówno w stosunku do siebie, jak i swoich fanów.
"Koniec końców stajesz wieczorem przed lustrem i widzisz siebie prawdziwą, bez filtra. Uważam, że dobrze jest czuć się ze sobą dobrze nie tylko pod kątem fizyczności, ale też (...) zadać sobie kilka pytań: co mogę dla siebie zrobić, kim jestem, co sobą reprezentuję, jakie wartości przekazuję i w jaki sposób wpływam na drugiego człowieka, który przygląda się mojemu życiu z boku" - tłumaczyła w rozmowie z Newserią Ewa Chodakowska.
Przestrzegła więc tych, którzy bezkrytycznie ufają temu, co zobaczą w sieci.
"Ja obserwuję social media przez swój filtr, bo jako dojrzały odbiorca wiem, że nie wszystko, na co patrzę, jest prawdą. Nabierzmy więc też przekonania, że nie każda historia, nie każdy obraz, nie każda laurka jest prawdziwa" - dodała.
Ewa Chodakowska stawia na naturalność
Sama zapewnia, że na jej profilu nie ma żadnych upiększeń i efektów poprawiania urody.
"Nie jestem zwolennikiem poprawiania zdjęć, bo mam świadomość tego, że funkcjonując w przestrzeni offline, spotykam się z ludźmi, którzy widzą mnie na żywo. Lubię te opinie, kiedy łapię się z kimś poza światem social mediowym i słyszę: 'Wyglądasz lepiej niż na zdjęciach'. To może świadczyć o tym, że ja faktycznie nie dbam o poprawki" - zaznacza.
Fitinfluencerka uważa, że tylko w ten sposób można osiągnąć samoakceptację i dobrze czuć się we własnym ciele.
"To jest też dla mnie symbol akceptacji i tworzenia ze sobą zdrowej relacji. Nie czuję, że potrzebuję poprawek i ulepszeń, bo po prostu lubię i przede wszystkim akceptuję siebie jako człowieka" - podsumowała w tym samym wywiadzie.
Zobacz też:
Chodakowska stanęła w obronie rodzimych celebrytów. Zaapelowała do ludzi. "Nie negujmy"
Chodakowska nie wytrzymała i wysłała Lewandowskiej wymownego SMS-a. "Zajęło mi to 2 dni"








