Chodakowska wprost o relacji z Lewandowską, nie mogła dłużej milczeć
W mediach sporo mówi się na temat rzekomo chłodnych relacji Ewy Chodakowskiej i Anny Lewandowskiej. Choć z pozoru wiele je łączy, tak w rzeczywistości mają się od siebie znacznie różnić.
Chodakowska w niedawnej w ramach programu "Portret" Wirtualnej Polski wyznała, że nie postrzega Anny Lewandowskiej jako swojej konkurencji. Wprost przyznała również, że nigdy nie było między nimi sporu.
"Kiedy prowadzisz swój biznes, to masz świadomość tego, że na rynku musi być polaryzacja. Musi być jakaś konkurencja. Musi być druga strona, która też będzie promować takie rzeczy dokładnie jak ty, po to, żeby ludzie mieli wybór. Ja Ani nie będę postrzegać jako konkurencji. Nigdy tego nie zrobię. Anka jest dla mnie osobą, która działa na tej samej płaszczyźnie, która wspiera, motywuje, inspiruje, która namawia do zdrowego stylu życia. I to jest dla mnie najważniejsze. (...) Nie było konfliktu, nie ma pojednania w momencie, kiedy [go] nie ma" - mówiła szczerze Chodakowska.
Chodakowska wysłała Lewandowskiej wiadomość
Co więcej, Chodakowska miała nawet wysłać Lewandowskiej spersonalizowane życzenia świąteczne. Następnego dnia doczekała się już odpowiedzi od żony Roberta Lewandowskiego.
"Z Anią ostatnio rozmawiałam na święta, wysłałam jej wiadomość i życzenia, i dostałam piękną odpowiedź. (...) Wysyłałam do wszystkich wiadomości z życzeniami. Tylko ja jestem tą osobą, która nie wysyła 'wesołych świąt!", tylko zawsze każdej osobie, a było ich koło 200, wysyłałam taką bardzo spersonalizowaną wiadomość. Zajęło mi to 2 dni. I po drodze pojawił się numer Ani. I tak pomyślałam: ależ oczywiście, że wyślę wiadomość. I wysłałam jej wiadomość, bardzo ładną, przyjemną, świąteczną. I dostałam następnego dnia odpowiedź, więc tadam!" - wyznała.
Ewa Chodakowska w podobnym tonie wypowiadała się niedawno dla Pomponika. Stwierdziła wówczas, że choć sporu nie ma, to obie panie nie są koleżankami, bo nigdy nie zbudowały relacji. Jest jednak zdania, że takich osób jak one powinno być na rynku jeszcze więcej.
"Nie mamy zbudowanej relacji, to nie jest tak, że jesteśmy koleżankami i spędzamy ze sobą czas. Ja postrzegam Anię jako osobę w tej samej drużynie, mówi podobne rzeczy swoimi słowami, ma przekaz, który dociera. Im więcej takich osób na rynku, tym lepiej" - mówiła Chodakowska o Lewandowskiej na łamach Pomponika.
Zobacz też:
Huczało od plotek ws. Chodakowskiej i Lewandowskiej. Teraz już wszystko jasne
Chodakowska tuż przed Nowym Rokiem odbyła poważną rozmowę z mężem. Po niej zmieniło się wszystko
Burza u Chodakowskiej. Zaczęło się od komentarzy. "Mój profil, moje zasady"








