Ewa Chodakowska ujawnia sekret swojego małżeństwa. Przeżyła z nim 17 lat i go nie przeprasza
Ewa Chodakowska i Lefteris Kavoukis są parą od niemal 17 lat i uchodzą za zgodne małżeństwo (zawarte 13 lat temu - przyp.red.), które nie epatuje prywatą w mediach.
Trenerka fitness w niedawnym wywiadzie postanowiła ujawnić nieco pikantnych szczegółów z życia poza kamerami. Okazuje się, że jej mąż nie na wszystko może liczyć.
"My się jakoś specjalnie nie przepraszamy. Przychodzimy się przytulić, jak zawaliliśmy i to jest takie symboliczne przeproszenie. Nie musimy tego tak werbalnie mówić, bo tak koniec końców to to, co robisz, a nie to, co mówisz ma takie ogromne znaczenie" - ujawniła w podcaście "Lustra" Ewa Chodakowska.
Chodakowska o kłótniach w małżeństwie. To się dzieje "cały czas"
Ewa Chodakowska jest przekonana, że otwarta komunikacja jest podstawą dobrego związku dlatego nie ucieka od głośnego wyrażania emocji i kłótni, które "wywracają świat do góry nogami".
"My się cały czas kłócimy. Cały czas wywalamy sobie świat do góry nogami (...) Cały czas to może jednak źle brzmi. Mamy takie okresy - zwłaszcza, kiedy pracujemy nad czymś razem - to potrafimy się kłócić kilka razy na dzień, ale to jest takie ekspresyjne" - przyznała przed kamerą.
Na takie zasady w związku chętnie godzi się mąż gwiazdy, który stanowi dla niej godnego przeciwnika w trakcie sporu, dysponując szeregiem własnych argumentów, z którymi Chodakowska musi się zmierzyć.
"To jest właśnie ta moja spontaniczność i swoboda w komunikacji i moja impulsywność. Ja sobie daję przyzwolenie na to bardzo w związku. Zresztą mój partner też. (...) Ja jestem ta, która chce powiedzieć, co o tym myśli, jakie ma argumenty. Może ktoś mnie przekona do swoich argumentów. To nie jest tak, że idę cały czas w zaparte. Mój partner jest bardzo godnym [kompanem - przyp. red.], jeśli chodzi o jakiekolwiek [kłótnie - przyp red.]" - wspomniała Chodakowska.
Chodakowska unika cichych dni. "Nie ma obrażania się"
Trenerka fitness przyznała, że jej rodzinie najbliżej jest do greckiego wzorca, który wiąże się z tym, że partnerzy nie robią sobie "cichych dni" i nawet po kłótniach nie izolują się od siebie.
"Nie ma cichych dni, nie ma obrażania się. Nie ma milczenia nawet na pół godziny. Jest to dla mnie niezrozumiałe, ja musze być w kontakcie. Mogę trzasnąć drzwiami, mogę wyjść z domu, za chwilę wracam i rozmawiamy" - dodała.
Zobacz także:
Chodakowska tuż przed Nowym Rokiem odbyła poważną rozmowę z mężem. Po niej zmieniło się wszystko
Ewa Chodakowska została źle potraktowana. Musiała uciec od wszystkiego
Chodakowska w bikini wywołała zamieszanie. Żona Gortata nie wytrzymała








