Anna Lewandowska nie ukrywa, że ostatnie spotkanie z uczestnikami jej treningu wyjątkowo ją poruszyło. Sportsmenka opublikowała osobisty wpis, w którym opowiedziała o tym, co usłyszała po zajęciach i dlaczego sport od lat pozostaje dla niej czymś znacznie ważniejszym niż tylko sposobem na utrzymanie formy.
Anna Lewandowska tuż po treningu przemówiła do ludzi
Lewandowska wracała do domu z szerokim uśmiechem. Wszystko po treningu, który poprowadziła w ramach nowego programu. Jak przyznała, po zajęciach podeszło do niej kilka osób, które mówiły, że czekały na coś nowego i właśnie ten program ponownie zmotywował je do ruchu.
"Takie słowa chyba nigdy nie przestaną mnie cieszyć. Może dlatego, że sama wiem, jak wiele daje mi ruch" - wyznała bez ogródek.
Żona Roberta Lewandowskiego podkreśliła przy tym, że nie trenuje wyłącznie po to, by dobrze wyglądać czy być w formie. W jej przypadku aktywność fizyczna ma dużo głębsze znaczenie.
"Prawda jest taka, że nie trenuję tylko po to, żeby być w formie. Trenuję, żeby mieć spokojniejszą głowę. Żeby łatwiej podejmować decyzje. Żeby mieć więcej energii do działania i dla bliskich. Żeby nie odkładać siebie na później" - wyznała.
To dlatego Anna Lewandowska kocha sport
Lewandowska zwróciła uwagę, że efekty treningów nie zawsze są widoczne na pierwszy rzut oka. Przyznała, że forma fizyczna bywa jedynie "efektem ubocznym", a najważniejsze zmiany zachodzą często tam, gdzie nie da się ich uchwycić na zdjęciach.
"Największe zmiany zawsze dzieją się tam, gdzie nie widać ich na zdjęciach. W pewności siebie. W konsekwencji. W sposobie myślenia" - dodała.
Trenerka przyznała, że najbardziej cieszy ją to, że ktoś dzięki jej zaangażowaniu wraca do ruchu, odzyskuje motywację albo po prostu zaczyna robić coś dla siebie.
"I mam nadzieję, że to uczucie nigdy mi się nie znudzi. Bo właśnie za to najbardziej kocham sport" - podsumowała Anna Lewandowska.
Zobacz też:
A jednak Lewandowski zdecydował. Anna może pakować już walizki
Na imprezie Szczęsnych wszyscy patrzyli tylko na Lewandowskiego. Nie do wiary, co zrobił
Lewandowska rozkręciła aferę wokół męża. Wystarczyły dwa słowa. Jest inaczej niż ludzie myśleli








