Najnowsza edycja "Tańca z gwiazdami" znów wywołuje ogromne emocje. Widzowie z wypiekami na twarzy śledzą kolejne poczynania naszych celebrytów na parkiecie.
Wielkie emocje przed "Tańcem z gwiazdami". Odpadną aż dwie pary
Ostatnio w rodzinnym odcinku nikt nie odpadł, więc w najbliższą niedzielę pożegnamy aż dwie pary. Wśród uczestników zapewne zapanowało dość nerwowa atmosfera.
Przed niedzielnym odcinkiem ukazał się do tego dość niespodziewany wywiad z Iwoną Pavlović, która postanowiła rozwiać wszelkie plotki na temat jej relacji z Ewą Kasprzyk.
Niemal od samego początku, gdy aktorka dołączyła do grona jurorów, mówiło się, że nie dogaduje się ona najlepiej z Iwoną. Dało się to wyczuć podczas emisji show, gdy obie panie nieźle sobie zaczęły dogryzać.
Pavlović nie gryzła się w język ws. Ewy Kasprzyk. Nie wytrzymała, mówi to wprost
Pavlović w końcu zabrała w tej sprawie głos i zapewniła, że jej droczenie się z Ewą to tylko taka "zabawa".
"My z Ewą się lubimy, droczymy się czasami. Ewa jest charakterna po prostu. (...) Wszystko między nami w porządku, ale rzeczywiście czasami, nawet gdzieś tam w garderobie nieraz coś tam się podroczymy, ale to jest taka, może nie gra, bo my tego nie ustalamy, ale czasami też Ewa potrafi mi coś tam dociąć, ale moim zdaniem to jest zabawne" - wyznała wprost Iwona.
Dopytana o to, z opiniami którego jurora najbardziej się nie zgadza, Pavlović od razu wskazała jednak na Kasprzyk:
"Przecież ona daje za dobre. Ewa daje same dobre oceny" - zażartowała na koniec.
Zobacz też:
Pavlović dała mu zaniżoną ocenę w "Tańcu z gwiazdami". Fabijański odpowiedział dopiero po odcinku
Zarzucają Pavlović faworyzowanie Boczarskiej. Jurorka ostro odpowiada [POMPONIK EXCLUSIVE]








