Agnieszka Hyży podzieliła się ważnymi przemyśleniami. To na co dzień zaprząta jej głowę
Ostatni weekend był dla Agnieszki i Grzegorza Hyżych wyjątkowy. Małżonkowie z ponad 10‑letnim stażem postanowili wykorzystać wolny czas i w końcu zrobić coś wyłącznie dla siebie - bez pośpiechu i codziennych obowiązków.
Na co dzień oboje są bardzo zajęci. Agnieszka Hyży spełnia się przede wszystkim jako prowadząca"halo tu polsat" oraz "Twoja twarz brzmi znajomo", Grzegorz z kolei konsekwentnie rozwija swoją muzyczną karierę. Nic więc dziwnego, że znalezienie chwili tylko dla siebie bywa wyzwaniem.
Swoimi przemyśleniami na temat upływającego czasu oraz zabieganego życia prezenterka postanowiła podzielić się na Instagramie. Opublikowała kilka kadrów z minionego weekendu i szczerze wyznała, co najczęściej zaprząta jej myśli.
"Głównie praca. Bo tej pracy jest naprawdę dużo w moim życiu" - zaczęła swój wpis.
Szybko jednak dodała, że życie poza obowiązkami zawodowymi wcale nie jest mniej intensywne.
"A życie po pracy? Jak u większości: dom, dzieci, szkoła, przedszkole, logistyka, gotowanie, zakupy i jeszcze kilka 'drobnostek', które magicznie same się nie robią. A my? Zarządzamy kryzysami, kalendarzem rodzinnym i swoim własnym, próbując to wszystko jakoś spiąć, żeby działało. Każdy ciągnie swój kawałek rzeczywistości" - napisała.
Przypomnijmy, że Agnieszka i Grzegorz wspólnie wychowują syna Leona oraz córkę prezenterki z poprzedniego związku - Martę. Ich codzienność kręci się także wokół dzieci Grzegorza z pierwszego małżeństwa, co dodatkowo wymaga dobrej organizacji.
Agnieszka Hyży docenia takie momenty. Jako żona z 10-letnim stażem poleca
Agnieszka Hyży nie ukrywa, że szczególnie docenia momenty wytchnienia. W dalszej części wpisu wyjawiła, że wraz z mężem starają się regularnie planować wyjścia, które pozwalają im na chwilę odciąć się od codziennych obowiązków.
"Ale są takie momenty… krótkie, rzadkie, ale intensywne. My, dorośli, ładnie ubrani - nie dlatego, że trzeba, bo plan zdjęciowy czy scena, tylko dlatego, że chcemy i możemy. Raz w miesiącu premiera w Teatrze Wielkim […] Czas za własne pieniądze i na własne życzenie" - wyjawiła.
Jak podkreśliła, takie chwile pomagają im pielęgnować emocje w związku i przypominają, jak ważne jest bycie razem.
"Taka weekendowa polecajka żony z ponad 10‑letnim stażem. Ogarnięta, zaplanowana i opłacona przez męża z tym samym stażem. To działa. Oby jak najdłużej" - podsumowała Agnieszka Hyży.
Zobacz też:
Hyży późnym wieczorem zwróciła się do fanów. Gorzko podsumowała: "Czułam do niego czystą niechęć"








