Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Tak Wygoda zapatrywał się angaż Wieniawy. Powiedział to na miesiąc przed "TzG"
Dołączenie Julii Wieniawy do ekipy tworzącej "Taniec z gwiazdami" wywołało sporo emocji. Na temat owego angażu wypowiadało się mnóstwo mniej lub bardziej związanych z show osób, a na jej debiut czekali wszyscy.
Kiedy jeszcze nic nie było oficjalnie potwierdzone, głos w sprawie zabrał również Tomasz Wygoda. Na początku sierpnia ekspert pozytywnie wypowiedział się o potencjalnym zatrudnieniu 27-latki.
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsat Box Go
"Julia jako artystka jest niewątpliwie młoda, ale miała 'rozbiegówkę' i dobre doświadczenie, bo była jurorką. Będzie musiała być uważna i wnikliwa. Myślę, że każda praca przygotowuje nas do czegoś kolejnego. (...) U mnie tak to się w życiu układa. Trzymam kciuki za to, żeby ten kolejny stopień umiała przebyć w pięknym stylu" - mówił w rozmowie z Plotkiem.
Teraz, po dwóch odcinkach nowej edycji, juror jest już w stanie powiedzieć o wiele więcej o niemal dwukrotnie młodszej koleżance. Oto jak ocenia jej początki w produkcji.
Wygoda powiedział wprost, co myśli o Wieniawie. Takie ma o niej zdanie, można się zdziwić
Zapytany o to, jak według niego Wieniawa radzi sobie za stołem jurorskim, Wygoda nie miał wątpliwości.
"Z mojej strony wypada bardzo dobrze" - powiedział Pomponikowi, dodając przy okazji żartobliwie, że - jako że siedzą obok siebie - nie doświadcza z jej strony żadnych przykrych gestów czy zachowań.
Mężczyzna zdążył już dostrzec pewien styl wystawiania not, którym posługuje się Julia.
"Ona zwraca uwagę głównie na artystyczne rzeczy. Na tyle zna się na tańcu, bo była tutaj, występuje i też przecież używa tańca i ciała w swojej pracy bardzo intensywnie. Ona wie, kiedy ktoś jest mocny, kiedy jest słaby (...)" - przyznał w rozmowie z naszym reporterem.
Ale nie wszystko jest idealnie.

Wygoda bez ogródek o Wieniawie w "TzG". Wskazał na jej słaby punkt
Wygoda zwrócił uwagę na nieznajomość terminologii charakterystycznej dla tańca towarzyskiego. Od razu jednak zastrzegł, że nie to jest najistotniejsze.
"Może [Julia] nie zna takich nazw technicznych jak Iwona i Rafał, ale ja też czasami, jak nadstawiam ucha, to nie znam tego wszystkiego. Ale potrafię wypunktować rzeczy, które są dla mnie ważne w tańcu i ona to robi, ale wspiera się jeszcze bardziej takim wyrazem artystycznym, bo jest aktorką, piosenkarką, więc każdy bazuje na swoim doświadczeniu" - ocenił w wywiadzie dla Pomponika.
Na koniec 52-latek podkreślił, że przecież wraz z Wieniawą zajmują tę samą pozycję.
"Nie mam powodu krytykować kogokolwiek. Jesteśmy tutaj razem. Mnie tutaj wsadzili, ją wsadzili, więc to tak jakby ona mówiła: 'Nie podoba mi się Tomek Wygoda, bo gada głupoty'" - żartował juror, zapewniając jednocześnie, że atmosfera wśród sędziów jest bardzo dobra.
"Taniec z gwiazdami" w każdą niedzielę o godz. 19:55 w Polsacie i w Polsat Box Go.
Zobacz też:
Tomasz Wygoda wymownie o niskich notach dla Mandaryny. "Brakowało" [POMPONIK EXCLUSIVE]
Tomasz Wygoda zdradził, kto jest jego faworytem w "TzG". Wybór zaskakuje [POMPONIK EXCLUSIVE]
Wygoda ujawnia sekret jurorów "Tańca z gwiazdami". "Głupot nie piszemy" [POMPONIK EXCLUSIVE]
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








