Choć zaraz minie tydzień od zakończenia roku, Małgorzata Tomaszewska dopiero teraz postanowiła wziąć udział w dyskusji na temat wyników szkolnych i chwalenia się czerwonym paskiem.
Obecna gwiazda "Dzień Dobry TVN" postanowiła pokazać swoje świadectwo, by przykuć uwagę ludzi i nakłonić ich do dyskusji.
"Czy według Was czerwone paski powinny jeszcze funkcjonować? Dziś pokazuję Wam swój dyplom" - zaczęła Małgorzata.
Małgorzata Tomaszewska pokazała swoje świadectwo. To koniec domysłów. Nigdy nie miała czerwonego paska
"W szkole nigdy nie miałam czerwonego paska. Nigdy nie przywiązywałam do tego większej wagi" - przyznała wprost.
Potem wyjaśniła, co skłoniło ją do podzielenia się swoimi wynikami z czasów edukacji:
"Kilka dni temu zauważyłam sporo komentarzy o czerwonym pasku - również pod swoim postem z zakończenia roku szkolnego. Wierzę, że większość z nich nie wynika ze złych intencji. Ale pomyślałam, że warto zwrócić uwagę na mechanizm, który za nimi stoi. Kiedy [pociecha - przyp. red.] pokazuje swoje świadectwo, a pierwszą reakcją dorosłych jest: "A gdzie czerwony pasek?", otrzymuje bardzo konkretny komunikat: to, co osiągnąłeś, nie jest najważniejsze. Najważniejsze jest to, czego zabrakło" - stwierdziła Małgorzata.
Na koniec zapewniła, że nie chce swym wpisem nikogo zawstydzić, ale po prostu zastanawia się, czy czerwone paski nadal stanowią jakąkolwiek motywację do nauki.
"Jestem bardzo ciekawa Waszego zdania" - zaapelował na koniec, by ludzie wzięli udział w dyskusji pod jej wpisem.
Zobacz też:
Poruszona Tomaszewska nie mogła ukryć emocji. Aż Sikora musiał zareagować
Długo wmawiano im romans. Taka jest prawda o relacji Sikory i Tomaszewskiej
Lewandowski zdobył ostatnią bramkę dla Barcelony. Anna pilnie zareagowała








