Kinga Rusin po odejściu z TVN zaczęła żyć swym najlepszym życiem. Gwiazda spakowała walizki i ruszyła w świat. I tak od paru lat jej Instagram wygląda niemal jak katalog wakacyjny.
Kinga Rusin przerwała milczenie. Nie odzywała się ponad miesiąc
Prezenterka wraz ze swym ukochanym Markiem Kujawą podróżują do najodleglejszych zakątków naszego globu, co była żona Tomka Lisa skrzętnie relacjonuje w social mediach.
Dzięki temu fani są na bieżąco z tym, co się u niej dzieje. W maju podróżowali po Japonii, a Kinga opisywała swoje kolejne przygody, przebąkując nawet, że jest tak wspaniale, że planują się tam osiedlić.
Chwilę później Rusin niespodziewanie zamilkła i przestała publikować jakiekolwiek posty w sieci. Ostatni wpis pojawił się u niej 29 maja.
Gdy fani zaczęli nieco się o nią martwić, bo było to do niej niepodobne, dziennikarka w końcu się odezwała, nadając komunikat z Grecji.
"Wróciłam do gry! Po naszej bardzo intensywnej podróży po Japonii potrzebowaliśmy odrobiny spokoju. Social media poszły na chwilę w odstawkę, ale taki reset dobrze robi od czasu do czasu" - oznajmiła.
Potem pochwaliła się, że w końcu mogła wrócić do ukochanego sportu, bo wcześniej nie pozwalała jej na to kontuzja.
Późnym wieczorem potwierdziły się doniesienia ws. Kingi Rusin. Zanosiło się od dawna
Teraz okazało się, że greckie wakacje Kujawy i Rusin dobiegły końca. Wskazują na to zdjęcia paparazzi, które późnym wieczorem opublikował Pudelek.
Zanosiło się od dawna, że gwiazda w końcu wróci do kraju i tak też się stało. Ostatnio zaczęła bowiem pokazywać się na ulicach Warszawy. Jak donosi portal, "pobyt na greckiej wyspie wyraźnie przysłużył się Kindze".
Z twarzy dziennikarki nie schodził bowiem uśmiech. Po stolicy paradowała w brązowym płaszczu i szerokich jeansach oraz sportowych butach.
Niespodziewanie udała się też do modnej kawiarni, gdzie spotkała się z inną gwiazdą TVN. Mowa o Marcie Kuligowskiej, dziennikarce TVN 24.
Po miłej pogawędce panie serdecznie się pożegnały, a Kinga popędziła do swojego Porsche Panamera za prawie 300 tysięcy złotych.

Zobacz też:
Meller wyjawił prawdę o relacji z Kingą Rusin. Uciął wszelkie spekulacje
To miał być kolejny spokojny dzień. Tego, co się wydarzyło, nie było w planach
Nie do wiary, co wyznała Chwalińska. Potwierdziła to, czego domyślano się od dawna








