Julia Wieniawa o swoim aktywnym życiu. "Lubię to"
Julia Wieniawa gościła w programie śniadaniowym, na którego łamach opowiedziała o swoich obecnych zawodowych wyzwaniach. Choć jeszcze niedawno oczy wszystkich były skupione na jej życiu uczuciowym, dziś wokalistka daje do zrozumienia, że lepiej patrzeć na jej szeroki wachlarz umiejętności. Oprócz bycia jurorką "Mam talent!" jest bowiem aktorką i piosenkarką stojącą przed ogromnym wyzwaniem.
"Jestem w różnych rolach, ale lubię to. Lubię to jak się dzieje, to jest totalnie kwintesencja mojej osobowości. Ale rzeczywiście wczoraj skończyliśmy live'y "Mam Talent!" i nie byłam w stanie zasnąć wcześniej niż pierwsza, a musiałam wstać już o 7:30, bo przyjechał mój team" - mówiła na łamach "Dzień Dobry TVN".
Julia Wieniawa z nowym hitem. Już wkrótce zaśpiewa dla fanów w całej Polsce
Nowy singiel "Dziś sobie dam" jest bardzo ważną częścią nowej drogi Wieniawy.
"Jest o tym, żeby sobie odpuścić i być sobą. Ta piosenka nawiązuje do płyty "Światłocienie". To jest taki prezent dla fanów przed trasą koncertową, którą zaczynam swoją drogą już za chwilę, bo w środę w Toruniu. Zapraszam serdecznie" - przyznała.
Julia jest obecnie skupiona zwłaszcza na nadchodzących koncertach. Spotkania z fanami zawsze ogromnie ją cieszą.
"Nie byłabym sobą, gdybym nie zrobiła czegoś nowego, żeby zaskoczyć fanów, więc będzie właśnie nowa muzyka. Będą nowe choreografie, nowe różne rekwizyty. No i kończymy w warszawskim Torwarze, co jest dla mnie też takim przełomowym momentem. Zakończeniem pewnego etapu, ale też wejściem w nowy" - zwierzyła się.
Julia Wieniawa odnalazła swoje miejsce. Posłuchała serca i stało się
Wieniawa nie kryła wzruszenia, gdy mówiła o znalezieniu swojego miejsca na świecie. Jej muzyczna droga bywała trudna, ale teraz czuje, że odnalazła przestrzeń, w której dobrze czuje się jej artystyczne serce.
"Myślę, że znalazłam już swoje miejsce. To też wynika z tego, że coraz bardziej wiem, czego ja chcę muzycznie. A teraz coraz bardziej wiem, kim jestem i też co potrafię, czego też nie potrafię. Jestem świadoma swoich umiejętności" - wyznała.
"Zauważyłam, że zawsze było tak, jak nie posłuchałam siebie, tylko jednak tych podpowiedzi doradców, to ludzie to czują. Jak wydałam coś, bo ktoś mi powiedział, że to będzie dobre, ja wiedziałam, kurde, intuicyjnie, że nie. I to potem wychodziło. Więc nauczyłam się bardziej słuchać siebie i serca" - zakończyła temat.
Czytaj też:
Plotki o nowym związku Wieniawy krążyły od tygodni. A teraz takie doniesienia
Mama Wieniawy jest jej menedżerką, ale ojciec to też nie byle kto. Julia odziedziczyła po nim jedno








