Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Udział w programie to szansa na błyskotliwą karierę i występ na najbardziej znanych scenach koncertowych w Polsce. W "Must Be The Music" najważniejsi są ludzie i ich historia, która nieodłącznie związana jest z tworzoną przez nich muzyką. W pierwszym odcinku castingowym zobaczyliśmy i usłyszeliśmy wielu utalentowanych wokalistów i muzyków, którzy już teraz piszą historię swoja muzyką.
"Nie osiadamy na laurach i dlatego szukamy kolejnych, nieziemskich, muzycznych talentów - zaczynamy 'Must Be The Music'!" - zaprosił do oglądania muzycznych zmagań Maciej Rock.
Przed jurorami zaprezentowało się trzynastu różnorodnych wykonawców, w tym soliści, zespoły, instrumentaliści i duet, zarówno dzieci jak dorośli. Wszyscy bezsprzecznie kochający muzykę i w wielu przypadkach tworzący swoje autorskie kompozycje i utwory.
Występy uczestników oceniło wyjątkowe i charyzmatyczne jury w składzie:
- Sebastian Karpiel-Bułecka - wokalista, muzyk z góralskim temperamentem, lider zespołu Zakopower, łączący tradycję z nowoczesnością.
- Miuosh - ceniony raper i producent muzyczny, kompozytor, autor tekstów, Ślązak.
- Natalia Szroeder - utalentowana wokalistka i autorka tekstów, wrażliwa, niezwykle oryginalna artystka, kaszubska dusza.
- Dawid Kwiatkowski - charyzmatyczny wokalista, który wyrastał i dojrzewał na scenie,a wraz z nim jego muzyka. Tworzy utwory, które od razu stają się radiowymi hitami.
W roli prowadzących program i wspierających uczestników za kulisami zobaczyliśmy trójkę energetycznych osobowości, a wśród nich:
- Maciej Rock - dziennikarz i prezenter telewizyjny.
- Patricia Kazadi - wszechstronna artystka i gospodyni wielu programów.
- Adam Zdrójkowski - aktor młodego pokolenia, uczestnik i prowadzący wielu programów.
Kolejne kilkadziesiąt minut programu było prawdziwą muzyczną ucztą dla widzów.
B.L.U.E. - zespół zaprezentował się jako pierwszy na scenie, wykonując cover utworu "Co mi Panie dasz". Muzycy otrzymali początkowo 2 x TAK oraz 2 x NIE (od Sebastiana i Dawida). Jednak po wykorzystaniu szansy od jury i wykonaniu swojej autorskiej piosenki "Nie czekaj" zachwycili oceniających, zdobywając 4 x TAK.
"Już po pierwszym utworze byliśmy przekonani, że to jest bardzo dobre, także jeśli odebraliście to w jakiś inny sposób, to już wasz problem. Jesteście świetnym zespołem, gracie dobrze, sprawnie" - powiedział zachwycony Sebastian-Karpiel-Bułecka.
Julita Kaczyńska - pochodzi z Łomży, a jej przygoda z muzyką trwa już 25 lat. Na co dzień pracuje jako trenerka wokalna, zaś w wolnym czasie koncertuje. Do tej pory wydała trzy autorskie piosenki wraz z teledyskiem. Wokalistka w studio wykonała cover utworu "Powiedz mi, tato", a za swój występ otrzymała 4 x TAK.
"Jeśli ktoś ma przychodzić i śpiewać nieswoje piosenki to właśnie w ten sposób, z taką interpretacją" - ocenił Dawid Kwiatkowski.
Jan Orzeł - pochodzi z muzykalnej rodziny i gra na akordeonie. Jak sam mówi o sobie, kocha życie i muzykę. Uwielbia pisać własne teksty do lekkich i przyjemnych melodii, a śpiewaniem chce opowiedzieć swoją historię. Przed jury wykonał swój autorski utwór "Życie jak w Madrycie", a za występ otrzymał 4 x NIE.
"Jasieńku kochany, słoneczko (…), jesteś absolutnie fascynującym człowiekiem, może nie do końca muzycznie utalentowanym, ale fascynującym" - wyznała Natalia Szroeder.
Mateusz Gędek - to wokalista, który tworzy projekt muzyczny "Mateusz Gędek" wraz z zaprzyjaźnionymi muzykami towarzyszącymi mu na scenie. Mateusz, oprócz śpiewania, pisze własne teksty i komponuje autorską muzykę. Grupa zaprezentowała na castingu autorską kompozycję "Garnitury", czym zaskarbili sobie sympatię jurorów.
"To było super, takie występy przypominają mi, po co w ogóle kocham muzykę, gratuluję" - pochwalił zespół Sebastian Karpiel-Bułecka.
Laura Moskal - na castingu zaprezentowała swój wokal w coverze piosenki "Can't Hold Us". Od czterech lat uczy się gry na fortepianie i wokalu pop/jazz w szkole muzycznej w Wilnie oraz doskonali śpiew w szkole wokalnej w Polsce. Śpiew to jej sposób na opowiadanie historii i dzielenie się uczuciami. Od jury otrzymała 4 x TAK.
"To jest sztos!" - wołał zaraz po zakończeniu występu Miuosh. Następnie dodał:
Ringo Todorovic - to 25-letni wokalista, który urodził się w Wiedniu, a obecnie mieszka w Warszawie, gdzie rozwija swoją muzyczną karierę. Oprócz śpiewania coverów, Ringo tworzy autorskie utwory i marzy o tym, aby jego muzyka była dla słuchaczy oparciem w trudnych momentach i dawała im siłę. Na castingu wykonał cover utworu "Writing's On The Wall", za co jury nagrodziło go czterokrotnym TAK.
"Ringo, to jest niesamowita historia, co ty tutaj zrobiłeś. Bo początek utworu, ja byłem pewien, że będę na nie. Co ty żeś odwalił potem ze słabego występu po jeden z najlepszych głosów tu. Wielkie brawa dla ciebie" - oznajmił Dawid Kwiatkowski.
Kapela Szczupaki - powstała w 2018 roku w Warszawie, a obecny skład grupy to zespół przyjaciół, multiinstrumentalistów. W studio zaśpiewali i zagrali autorską kompozycję "Syreni śpiew", otrzymując 4 x TAK.
Sebastian Karpiel-Bułecka w czasie występu poderwał Natalię Szroeder do tańca, co wokalistka skomentowała:
"Sebastian! 'Taniec z Gwiazdami' czeka na ciebie! Super tańczysz Sebastian, naprawdę, poszłabym z tobą na wesele".
Daria "Chermée" Zdolska - pochodzi z Białej Podlaskiej, a jako "Chermée" zadebiutowała w lipcu 2024 roku. W odważnym wcieleniu zaprezentowała się również na scenie podczas występu, za który otrzymała 4 x NIE.
"Mam problem, wielki problem, z tym utworem, że dla mnie to jest bardziej utwór pod vlog z Majorki niż do tego programu (...)" - przekazał uczestniczce Dawid Kwiatkowski.
Marta "Joulie Fox" Konik - Joulie Fox to pseudonim muzyczny Marty Konik wokalistki, autorki tekstów i muzyki. Zespół na castingu wykonał swój autorski utwór "Dreszcze", a ich wykonanie jury nagrodziło czterokrotnym TAK.
"To jest dobry numer, który ma szansę stać się przebojem, na pewno" - powiedziała z przekonaniem Natalia Szroeder.
Damian Stampka-Łoziński - to uzdolniony osiemnastolatek, który gra na fortepianie i gitarze oraz szkoli swój głos pod opieką trenerki śpiewu. W studio przed jury zaprezentował utwór "Another Love", który spotkał się z uznaniem jurorów, wyraźnie wzruszonych występem:
"Bez wątpienia drzemie w tobie ogromny potencjał, jesteś ogromnie utalentowany, gratuluje tobie, gratuluję osobie, która cię przygotowuje i przygotowywała do dzisiejszego występu. No bo jesteś osobą, którą zapamiętamy na pewno, na długo" - oznajmiła Natalia Szroeder.
Raisa Baskoieva - zawodowo zajmuje się muzyką, jest pianistką. Od dzieciństwa marzy o śpiewaniu i występowaniu na scenie.Na przesłuchaniu castingowym zaprezentowała cover utworu "Chandelier", jednak wykonanie piosenki nie zachwyciło jury. Raisa otrzymała 4 x NIE.
"Czuliśmy się trochę niekomfortowo podczas tego występu przez ilość nietrafionych dźwięków" - oznajmił Dawid Kwiatkowski.
FiśBanda - zespół pochodzi z Podhala i gra tradycyjną muzykę Karpat oraz własne, autorskie kompozycje. Przed jury wykonali cover, czym wprawili w zachwyt wszystkich oceniających. Uradowany Sebastian-Karpiel-Bułecka dołączył do grupy na scenie, gdzie wspólnie zagrali góralski utwór. Muzycy otrzymali 4 x TAK.
"To był taki oddech, wiesz? Taki powiew prawdy i jest coś w tym naprawdę unikatowego i człowiekowi robi się dobrze na sercu po prostu. Ja od razu słysząc taką muzykę, czuję, że staję się lepszym człowiekiem i o to w tym wszystkim chodzi" - wyznał poruszony Sebastian Karpiel-Bułecka.
Didżej Mietek & Big Boss - to sceniczny duet stworzony przez dwóch kolegów. Duet za swoje wykonanie otrzymał 3 x NIE i 1 x TAK (od Miuosha).
"Miłosz powiedział, że go urzekliście, mnie też urzekliście. Super to jest tutaj i teraz, super to jest pewnie w wielu miejscach i na wielu scenach w Polsce, ale wydaje mi się, że w naszym programie na tym etapie to jest enough i to było wspaniałe w tej konwencji. I mi się bardzo podobało" - podsumowała zabawny występ wokalistów Natalia Szroeder.
Oglądaj "Must Be The Music" w Polsat Box Go.
ZOBACZ TAKŻE:
Zaskoczenie w pierwszym odcinku "Must Be The Music". Tego nie było w poprzedniej edycji
Wielkie poruszenie ws. Kwiatkowskiego. Był przekonany, że to już koniec. "Wycisnąłem, ile mogłem"
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








