Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Już dziś o godzinie 21:00 na antenie Polsatu zadebiutuje drugi sezon nowego "Must Be The Music". Uwielbiany talent show powraca na ekrany po przerwie i szykuje się wiele zmian oraz niespodzianek.
Niezmienni są za to jurorzy programu. W tej roli ponownie zobaczymy: Natalię Szroeder, Dawida Kwiatkowskiego, Miuosha oraz Sebastiana Karpiela-Bułeckę.
Oglądaj "Must Be The Music" także w Polsat Box Go
Karpiel-Bułecka rozlicza się z plotkami na swój temat. Mówi wprost
W piątkowy poranek na kanapie "halo tu polsat" zagościli jurorzy nowej edycji "Must Be The Music". Na słynnej kanapie usiedli Miuosh i Dawid Kwiatkowski, Sebastian Karpiel-Bułecka połączył się zaś ze studiem ze słonecznego stoku w pobliżu domu w Kościelisku.
Lider zespołu Zakopower musiał mierzyć się z doniesieniami o tym, że jest zbyt surowy dla uczestników show.
"Ale ja w ogóle nie rozumiem, dlaczego wy twierdzicie, że ja każdego rozjeżdżam walcem, bo ja zupełnie tego tak nie odbieram. Po prostu zostałem zatrudniony tam, żeby być sędzią sprawiedliwym. I takim staram się być. A słowa, jakich używam, cóż, na pewno są cenzuralne, więc wszystko się mieści w pewnych ramach" - tłumaczył się muzyk.
Do tych słów odniósł się Miuosh...
"Mnie się wydaje, że Sebastian w zeszłym finale w pewnym momencie postawił siebie w hierarchii bezpośredniości i nie owijania wszystkiego w ładną, opakowaną wstążką paczuszkę. I uznał, że będzie to kontynuować, czemu ja totalnie kibicuję" - dorzucił.
Natomiast Dawid Kwiatkowski zmienił temat i opowiedział o tym, co go urzekło.
"Ja jestem zachwycony kobiecym rapem. Nie mieliśmy tego w poprzedniej edycji, a tutaj mamy. I to mamy w bardzo dojrzałej wersji" - wyznał.
"Nie możemy mówić, ale wreszcie Dawid osiągnął swój cel - moment, w którym zielona część głosów przeważyła nad czerwoną w przypadku wykonawcy disco polo" - dodał Kwiatkowski.
Wy też nie możecie się już doczekać nowego sezonu "Must Be The Music"?
Zobacz też:
Zaskoczenie w pierwszym odcinku "Must Be The Music". Tego nie było w poprzedniej edycji
Wielkie poruszenie ws. Kwiatkowskiego. Był przekonany, że to już koniec. "Wycisnąłem, ile mogłem"
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








