Tak Golcowie spędzają czas po koncertach
Edyta i Łukasz Golcowie zdecydowanie wyróżniają się na tle innych par show-biznesowych. Oboje rzadko pchają się na ścianki, a zamiast tego wolą się skupić na pracy oraz pielęgnowaniu uczucia.
W tygodniu najczęściej skupiają się na tworzeniu nowej muzyki, zaś w weekendy, zwłaszcza w lecie, jeżdżą po całej Polsce z koncertami. Taki pobyt w trasie może być wyczerpujący. Para znalazła jednak świetny sposób na odstresowanie się.
W poście na Instagramie, który Edyta Golec zamieściła tuż po weekendzie, przekazała, że w poniedziałki najczęściej… grają w tenisa. Mąż jednak wcale nie daje jej forów. Przeciwnie.
"Poniedziałki należą do tenisa! To nasz sprawdzony sposób na złapanie oddechu po koncertowym weekendzie, trasie z miasta do miasta i długich godzinach spędzonych w fotelu busa. Muszę jednak przyznać, że tym razem trafił mi się naprawdę wymagający przeciwnik z @golecuorkiestra ! Ale cóż… ma jak ja - lubi ruch, sport i odrobinę zdrowej rywalizacji" - czytamy.
Szanują swoją przestrzeń
Wiele osób zastanawia się, jak to możliwe, że po tylu latach małżeństwa Edyta i Łukasz Golcowie nadal się ze sobą nie nudzą, a wręcz sprawiają wrażenie świeżo zakochanych.
W jednej z rozmów z reporterem Pomponika Edyta zdradziła, że po prostu dają sobie przestrzeń.
"Mamy dla siebie takie chwile prywatności. Mąż ma swój świat, ja nie wchodzę w jego świat. Ma chwilę dla siebie, czy nawet jak pracuje sam w studiu. Generalnie jak jesteśmy poza trasą, każdy pracuje w swoim biurze. Nie wchodzimy do siebie, staramy się po prostu uszanować swoją prywatność" - wyznała nam wokalistka trzy lata temu, dodając, że ona też od czasu do czasu wyjeżdża z koleżankami, dzięki czemu mają czas, by za sobą zatęsknić.
Zobacz też:
Potwierdzają się wieści ws. małżeństwa Golców. Edyta nie chciała dłużej milczeć
Edyta i Łukasz Golec ogłaszają plany na przyszłość. "Naprawdę na bogato"
Nie minął nawet miesiąc, a już takie doniesienia z domu Golców. Można świętować








