Krzysztof Cugowski ma w sumie trzech synów. Dwóch (Wojciecha i Piotra) z pierwszego małżeństwa oraz najmłodszego Chrisa, który z kolei jest owocem drugiego małżeństwa artysty z żoną Joanną.
Wszyscy synowie poszli w ślady znanego ojca, a dwaj najstarsi przez parę lat tworzyli popularny zespół Bracia. W pewnym momencie grupa się jednak rozpadła.
Ciemne chmury nad rodziną Cugowskich. Późno wieczór potwierdzili doniesienia. To było kwestią czasu
Do mediów zaczęły powoli wychodzić powody tego rozpadu, które mocno smuciły. Do tego doszły kolejne rodzinne problemy. Ostatnio spore poruszenie wywołał fakt, że Krzysztof Cugowski nawet nie dostał zaproszenia na huczne przyjęcie z okazji 50. urodzin jego pierworodnego. Gwiazdor Budki Suflera gorzko przyznał, że nie ma kontaktu z Wojtkiem od... siedmiu lat, ale na łamach tabloidu wspaniałomyślnie złożył mu życzenia:
"Nie zostałem zaproszony, bo nie rozmawiałem z synem od siedmiu lat, ale życzę mu zdrowia, szczęścia i wszystkiego najlepszego" - oznajmił w rozmowie z "Faktem".
Następnie przyznał gorzko, że jest mu z tego powodu bardzo przykro, ale właściwie powoli traci nadzieję na pojednanie:
To jest bardzo smutne niestety. To jest dosyć długo niestety, ale pozostaje tylko mieć nadzieję, że kiedyś to się zmieni. Na razie się jednak nie zmieniło i mamy tak, jak jest" - wyznał gorzko Cugowski, dodając tajemniczo, że w sumie to nie wie, o co Wojtek się obraził.
Wspomniany pierworodny Cugowskiego pokłócił się nie tylko z ojcem, ale i bratem. To dlatego w pewnym momencie zespół się rozpadł. To było kwestią czasu, aż poznamy kulisy tego rodzinnego sporu. Niestety, nie napawają one optymizmem.
Wojciech Cugowski potwierdził gorzkie doniesienia ws. brata
"Różnice charakterologiczne spowodowały to, że nie gramy już razem. I to jest, myślę, normalna rzecz wśród ludzi. Pewnie i Piotrek, i ja mieliśmy z tyłu głowy, że prowadzimy zespół, że to jest band i że musimy grać do jednej bramki, ale w końcu mecz się skończył i trzeba było zacząć coś innego" - ujawnił w programie Rymanowskiego.
Jak dodał, spór nie dotyczył tylko spraw związanych z muzyką, ale wykraczał szerzej. Jak potwierdził doniesienia, ciemne chmury na poważnie zawisły nad ich rodziną i nie zanosi się, by szybko udało się je przegonić:
"Nie gadamy ze sobą. Rzadko. Mieliśmy jeszcze parę wspólnych rzeczy, ale nie, funkcjonujemy oddzielnie" - wyznał wprost Wojciech.
Zobacz też:
Lara Gessler wyjawiła, jaka naprawdę jest jej mama. Inna niż w mediach
Krzan szczerze o swoim partnerze. Ich związek został wystawiony na próbę
Richardson mu tego nie wybaczyła. Zamachowski ma już dość. Wystarczyło jedno słowo









